To jest scenariusz teatralny podoba sie wam?
N
Nelunia231.1k pkt
2.6k wyświetleń
Wiem dlugo się czyta
Dagmara ze śmietnika
Akt 1
Scena 1
Narrator: Dom dziecka to miejsce w którym żadne dziecko nie chciałoby się znaleźć ale niestety wiele dzieci czeka tam na adopcję.
Taki los spotkał Dagmarę ale ona miała babcię która nie mogła się zająć. Dagmara często odwiedzała babcie by pomóc jej w codziennych czynnościach .
Dagmara: Witaj babciu!
Babcia: Witaj Kochanieńka!
Dagmara: Jak się czujesz?
Babcia: Dobrze. Wiesz co upiekłam szarlotkę chcesz trochę ?
Dagmara: Pewnie ! Babciu możemy porozmawiać?
Babcia: O czym?
Dagmara: O moich rodzicach, bo ty zawszę unikasz tego tematu a ja chcę znać prawdę.
Babcia: Dobrze jesteś już dużą dziewczynka więc ci powiem ale na początek przyniosę szarlotkę .
Dagmara: Dobrze.
Scena 2
Narrator: Babcia poszła do kuchni ukroić szarlotki. Po chwili przyszła z ciastem i usiadła na krześle.
Babcia: Opowiem ci wszystko. To zaczęło się rok przed twoimi narodzinami. Twój tata z twoją mamą kochali się na zabój aż w końcu postanowili razem zamieszkać. Pewnego dnia oznajmili mi że przyjdziesz na świat twoja mama cieszyła się niezmiernie. Gdy ty przyszłaś na świat twój ojciec się zmienił i ciągle pił i robił awantury. Aż w końcu pewnego dnia porwał cię i wyrzucił na śmietnik na drugim końcu Polski. Agata twoja matka była młoda nie umiała sobie poradzić z tym problemem więc cię nie szukała.
Dagmara: To ona mnie nie porzuciła ! Ja muszę iść pa.
Babcia: Do widzenia
Narrator: Dagmara pożegnała się z babcią i wyszła .
Akt 2
Scena 1
Narrator: Dagmara wróciła do domu dziecka tak czekała na nią jej przyjaciółka Laura.
Laura: Hej ! co ci babcia powiedziała.
Dagmara: Hej!, że mama mnie nie porzuciła to ojciec mnie wyrzucił na śmietnik.
Laura: Na śmietnik ja nie mogę !
Dagmara: Nie śmiej się!
Laura: Ok. przepraszam co teraz zrobisz ?
Dagmara: Nie wiem
Laura: Odnajdź ją .
Dagmara: Nie wiem czy to dobry pomysł może ona mnie nie chcę.
Laura: Nie przekonasz się jeśli jej nie odnajdziesz.
Dagmara: Może, ale jak?
Laura: Nie wiem coś wymyślę, a teraz chodźmy na kolację . Narrator : Dziewczyny poszły na kolacje.
Scena 2
Narrator: Po powrocie z kolacji dziewczyny poszły do swojego pokoju.
Laura : Mam!
Dagmara: Co ?
Laura: Pomysł jak odnaleźć twoją matkę!
Dagmara: Jak?
Laura: Zgłoś się do detektywa.
Dagmara: Nie mam kasy.
Laura: A babcia?
Dagmara: Muszę zobaczyć ile to kosztuję dopiero się jej spytam.
Laura: Ja mogę się trochę dołożyć.
Dagmara: Dzięki, ale ja mam 14 lat detektyw na pewno nie przyjemnie mojej sprawy .
Laura: A babcia jest pełnoletnia.
Dagmara: No tak.
Laura: No widzisz problem załatwiony.
Dagmara: Dobra idę spać Dobranoc.
Laura: Dobranoc.
Narrator: Laura z Dagmarą poszły spać.
Akt 3
Scena 1
Narrator: Laura po szkole znalazła detektywa ,który doszuka matkę Dagmary. Nie czekając długo pobiegła jej o tym powiedzieć.
Laura: Znalazłam detektywa.
Dagmara: naprawdę?
Laura: No tak i jest całkiem nie drogi.
Dagmara: to super ale …
Laura: Ale co?
Dagmara: Jak babcia się nie zgodzi.
Laura: Nie przekonasz się jeśli nie spróbujesz.
Dagmara : Masz rację dzwonie do niej a na jakiej ulicy i kiedy ?
Laura: Na ulicy Kościuszki 4/10 jutro o 12
Dagmara: Aha.
Narrator : Dagmara wyjęła telefon zadzwoniła do swojej babci z prośbą o pomoc
Scena 2
Babcia: Holo !
Dagmara: Cześć babciu!!
Babcia: Cześć Dagmaro.
Dagmara: Babciu mam do ciebie sprawę.
Babcia: Jaką?
Dagmara: Chcę odnaleźć moją mamę i wynajęłam do tego detektywa.
Babcia: Nie wiem czy to dobry pomysł z tym odszukałem.
Dagmara: Babciu proszę cię.
Babcia: Ale co ja mam zrobić?
Dagmara: Pójść do detektywa i kazać mu odszukać moja matkę .
Babcia: No dobrze.
Dagmara: Jam mam kasę ale nie cała dołożyłabyś się?
Babcia: Oczywiście. A kiedy to spotkanie i na jakiej ulicy
Dagmara: Jutro na ulicy Kościuszki 4/10
Babcia: Dobrze przyjdę Pa
Dagmara: Pa
Narrator: Dagmara poszła na obiad poczym poszła do swojego pokoju i poszła spać
Akt 4
Scena 1
Narrator: Nazajutrz babcia Dagmary poszła się spotkać z detektywem.
Detektyw: Dzień dobry.
Babcia; Dzień dobry. Ja w sprawie odszukania mojej synowej Laura do pana dzwoniła?
Detektyw: Tak dzwoniła. A mam pani jakieś o niej informacje kiedy zaginęła na przykład?
Babcia: Ona nie zaginęła, była z moim synem i urodziła dziecko które później wyrzucił na śmietnik. A Agata była młoda i postanowiła zapomnieć z reszta policja nie wiele wtedy mogła, a ona chciała być aktorką studia zaczęła w Warszawie, ale nie wiem co potem dalej było.
Nie utrzymywaliśmy kontaktu przez 14 lat to trochę dużo.
Detektyw: A ile ma teraz lat, i jak ma się nazywa.
Babcia: Ma teraz ma teraz trzydzieści trzy lata, a nazywa się Agata Olek.
Detektyw: A ma pani jakieś jej zdjęcie?
Babcia: Tak proszę .
Detektyw; Dobrze spróbuje ją znaleźć, a czy mam jej cos powiedzieć skontaktować się z nią ?
Babcia: Nie wystarczy mi tylko adres.
Detektyw: Dobrze w takim razie do widzenia zadzwonię.
Babcia: Do widzenia.
Narrator: Gdy babcia wyszła z gabinetu detektywa zadzwoniła do Dagmary.
Scena 2
Dagmara: Halo
Babcia: Dagmaro detektyw powiedział że spróbuję odnaleźć twoją matkę i zadzwoni do mnie także się nie martw.
Dagmara: Dziękuję !
Babcia : Nie ma za co. A bym zapomniała poprosiłam go tylko o adres zrobisz z nim co będziesz chciała. Ja kończę Pa
Dagmara: Dziękuję Pa
Narrator: Babcia po krótkiej rozmowie ze swoją wnuczką poszła do domu .
Akt 5
Scena 1
Narrator: Tydzień później Dagmara z Laura oglądały w salonie swój ulubiony serial.
Dagmara: Też bym chciała być tak jak ta Agata.
Laura; No, jest sławna, ma piękny dom super furę i dużo, dużo kasy.
Dagmara : Normalnie ja kocham.
Laura: To wiem masz cała ścianę w jej plakatach i co dziennie oglądasz ten serial.
Dagmara: No co ty też go lubisz.
Laura: No tak, a wiesz co jesteś trochę do niej podobna.
Dagmara: Może ja nie wiedze podobieństwa.
Laura: No dobra niech ci będzie ja i tak wiem swoje
Dagmara; I przy tym zostań z resztę daj mi popatrzeć
Laura: Jutro jest powtórka.
Dagmara: Ale ja nie chce oglądać powtórki!
Laura: Ok. przepraszam co cię ugryzło
Dagmara: Ty!!!
Laura: Ja nie gryzę.
Dagmara: Masz racje połykasz w całości .
Narrator; Dziewczyny zaczęły się śmiać nagle zadzwonił telefon.
Scena 2
Dagmara: Halo!!!
Babcia: Część wnusiu!!! Mam dla ciebie dobra wiadomość
Dagmara; Jaką?
Babcia: Detektyw odnalazł twoją matkę mieszka na Puławskiej 5/15 w dzielnicy Usynów
Dagmara: Dziękuję babciu muszę teraz iść do dyrektorki po zwolnienie powiem że chce spędzić weekend z tobą i w tym czasie pojadę do Warszawy.
Babcia : No wie wiem .
Dagmara: Ale ja wiem idę do dyrektorki cześć!
Babcia: Cześć!
Narrator: Dagmara nie czekając ani chwili pobiegła do dyrektorki
Laura próbowała coś do niej powiedzcie ale ona jej nie zauważyła i pognała do gabinetu.
Akt 6
Scena 1
Narrator: Dagmara zapukała do drzwi gabinetu po chwili odezwał się przyjemny ciepły głos.
Dyrektorka: Witaj Dagmaro. Co cię tu sprowadza ?
Dagmara: Ja bo chciałam na ten weekend zostać u babci na noc ostatnio źle sypia i chciałabym z nią zostać a w niedziele wieczorem oczywiście bym wróciła?
Dyrektorka: No nie wiem.
Dagmara: Proszę to jest moja babcia a jak ona … nie, nie powiem tego.
Dyrektorka; No dobrze ale cicho nikomu ani słowa.
Dagmara: Dziękuję ja już pójdę do widzenia.
Dyrektorka: Do widzenia.
Scena 2
Narrator: Dagmara wyszła z gabinetu obok drzwi stała Laura z zdziwioną miną.
Laura: Co ty tam robiłaś?
Dagmara: Prosiłam ją żebym mogła nocować u babci.
Laura: Po co coś z twoja babcią nie tak ?
Dagmara: Nie detektyw znalazł moja mamę ja jadę w ten weekend do Warszawy na Usynów odszukać ją.
Laura: Na tej dzielnicy mieszkają same gwiazdy. Nieźle.
Dagmara: Mi na tym nie zależy chodzi mi o to żebym ją poznała
Laura; A dlaczego powiedziałaś że do babci?
Dagmara: A puściła by mnie samą do Warszawy
Laura ; No nie
Dagmara: No widzisz jak chcesz to myślisz.
Laura : ha, ha, ha. Bardzo śmiesznie.
Dagmara: No i to jak.
Laura: Dobra przestań a wiesz na jakiej ulicy mieszka twoja mama?
Dagmara: No na Puławskiej 5/15
Laura: Puławska fajnie detektyw się spisał.
Dagmara: No choć na kolacje.
Laura; Dobra chodzimy
Narrator: Dziewczyny poszły na kolację poczym poszły do swoiego pokoju
Akt 7
Narrator: W sobotę Dagmara pożegnała się z babcią i pojechała pociągiem do Warszawy. Podróż minęła jej szybko, bez problemów trafiła pod dom jej matki. Weszła do klatki schodowej wielkiego mieszkalnego gmachu, pokonała parę stopni i znalazła się pod drzwiami Agaty Olek, jej matki. Przystanęła na chwile, wzięła głęboki oddech i zapukała do drzwi jednak nikt nie odpowiadał postanowiła zapukać jeszcze raz lecz tym razem odezwał się miły głos który kazał jej zaczekać . Dagmara wzięła jeszcze raz głęboki oddech i nagle usłyszała głos.
Matka: Kim jesteś?
Dagmara: Dagmara Nowak, a pani to Agata Olek prawda?
Matka: Tak co chciałaś ?
Dagmara: Moja imię i nazwisko nic ci nie mówią jestem twoją córka.
Matka; To ty już otwieram
Scena 2
Narrator: Nagle drzwi się otworzyły i ku jej oczach ukazał się piękny, brązowy korytarz który sprawiał wrażenie przytulnego i piękna Agata gwiazda jednego z najpopularniejszego serialu.
Dagmara: Ty jesteś moją matką, ty wielka gwiazda.
Matka: Na to wychodzi. Przepraszam ja cię nie zostawiłam
Dagmara: Wiem babcia mi wszystko powiedziała.
Matka: Tak się cieszę a ty skąd się tu znalazłaś? skąd masz mój adres?
Dagmara: Wynajęłam detektywa i przyjechałam pociągiem i mieszkam w domu dziecka bo babcia jest chora i po kilku latach ją odnalazłam.
Matka: A w jakim mieście?
Dagmara: We Wrocławiu.
Matka: Zostaniesz u mnie na noc a jutro pojedziemy do Wrocławia po rzeczy i zabieramy babcie będziemy mieszkały razem
Dagmara: Tak się cieszę że cię odnalazłam.
Matka: Ja też
Narrator : Dagmara wkrótce opuściła dom dziecka i zamieszkała ze swoja mamą i babcia od tej pory miała swoją telewizyjna gwiazdę na wyłączność wyłączność ona również stała się sławną nastolatką.
I od tej pory żyła w szczęściu i dostatku.
Dagmara ze śmietnika
Akt 1
Scena 1
Narrator: Dom dziecka to miejsce w którym żadne dziecko nie chciałoby się znaleźć ale niestety wiele dzieci czeka tam na adopcję.
Taki los spotkał Dagmarę ale ona miała babcię która nie mogła się zająć. Dagmara często odwiedzała babcie by pomóc jej w codziennych czynnościach .
Dagmara: Witaj babciu!
Babcia: Witaj Kochanieńka!
Dagmara: Jak się czujesz?
Babcia: Dobrze. Wiesz co upiekłam szarlotkę chcesz trochę ?
Dagmara: Pewnie ! Babciu możemy porozmawiać?
Babcia: O czym?
Dagmara: O moich rodzicach, bo ty zawszę unikasz tego tematu a ja chcę znać prawdę.
Babcia: Dobrze jesteś już dużą dziewczynka więc ci powiem ale na początek przyniosę szarlotkę .
Dagmara: Dobrze.
Scena 2
Narrator: Babcia poszła do kuchni ukroić szarlotki. Po chwili przyszła z ciastem i usiadła na krześle.
Babcia: Opowiem ci wszystko. To zaczęło się rok przed twoimi narodzinami. Twój tata z twoją mamą kochali się na zabój aż w końcu postanowili razem zamieszkać. Pewnego dnia oznajmili mi że przyjdziesz na świat twoja mama cieszyła się niezmiernie. Gdy ty przyszłaś na świat twój ojciec się zmienił i ciągle pił i robił awantury. Aż w końcu pewnego dnia porwał cię i wyrzucił na śmietnik na drugim końcu Polski. Agata twoja matka była młoda nie umiała sobie poradzić z tym problemem więc cię nie szukała.
Dagmara: To ona mnie nie porzuciła ! Ja muszę iść pa.
Babcia: Do widzenia
Narrator: Dagmara pożegnała się z babcią i wyszła .
Akt 2
Scena 1
Narrator: Dagmara wróciła do domu dziecka tak czekała na nią jej przyjaciółka Laura.
Laura: Hej ! co ci babcia powiedziała.
Dagmara: Hej!, że mama mnie nie porzuciła to ojciec mnie wyrzucił na śmietnik.
Laura: Na śmietnik ja nie mogę !
Dagmara: Nie śmiej się!
Laura: Ok. przepraszam co teraz zrobisz ?
Dagmara: Nie wiem
Laura: Odnajdź ją .
Dagmara: Nie wiem czy to dobry pomysł może ona mnie nie chcę.
Laura: Nie przekonasz się jeśli jej nie odnajdziesz.
Dagmara: Może, ale jak?
Laura: Nie wiem coś wymyślę, a teraz chodźmy na kolację . Narrator : Dziewczyny poszły na kolacje.
Scena 2
Narrator: Po powrocie z kolacji dziewczyny poszły do swojego pokoju.
Laura : Mam!
Dagmara: Co ?
Laura: Pomysł jak odnaleźć twoją matkę!
Dagmara: Jak?
Laura: Zgłoś się do detektywa.
Dagmara: Nie mam kasy.
Laura: A babcia?
Dagmara: Muszę zobaczyć ile to kosztuję dopiero się jej spytam.
Laura: Ja mogę się trochę dołożyć.
Dagmara: Dzięki, ale ja mam 14 lat detektyw na pewno nie przyjemnie mojej sprawy .
Laura: A babcia jest pełnoletnia.
Dagmara: No tak.
Laura: No widzisz problem załatwiony.
Dagmara: Dobra idę spać Dobranoc.
Laura: Dobranoc.
Narrator: Laura z Dagmarą poszły spać.
Akt 3
Scena 1
Narrator: Laura po szkole znalazła detektywa ,który doszuka matkę Dagmary. Nie czekając długo pobiegła jej o tym powiedzieć.
Laura: Znalazłam detektywa.
Dagmara: naprawdę?
Laura: No tak i jest całkiem nie drogi.
Dagmara: to super ale …
Laura: Ale co?
Dagmara: Jak babcia się nie zgodzi.
Laura: Nie przekonasz się jeśli nie spróbujesz.
Dagmara : Masz rację dzwonie do niej a na jakiej ulicy i kiedy ?
Laura: Na ulicy Kościuszki 4/10 jutro o 12
Dagmara: Aha.
Narrator : Dagmara wyjęła telefon zadzwoniła do swojej babci z prośbą o pomoc
Scena 2
Babcia: Holo !
Dagmara: Cześć babciu!!
Babcia: Cześć Dagmaro.
Dagmara: Babciu mam do ciebie sprawę.
Babcia: Jaką?
Dagmara: Chcę odnaleźć moją mamę i wynajęłam do tego detektywa.
Babcia: Nie wiem czy to dobry pomysł z tym odszukałem.
Dagmara: Babciu proszę cię.
Babcia: Ale co ja mam zrobić?
Dagmara: Pójść do detektywa i kazać mu odszukać moja matkę .
Babcia: No dobrze.
Dagmara: Jam mam kasę ale nie cała dołożyłabyś się?
Babcia: Oczywiście. A kiedy to spotkanie i na jakiej ulicy
Dagmara: Jutro na ulicy Kościuszki 4/10
Babcia: Dobrze przyjdę Pa
Dagmara: Pa
Narrator: Dagmara poszła na obiad poczym poszła do swojego pokoju i poszła spać
Akt 4
Scena 1
Narrator: Nazajutrz babcia Dagmary poszła się spotkać z detektywem.
Detektyw: Dzień dobry.
Babcia; Dzień dobry. Ja w sprawie odszukania mojej synowej Laura do pana dzwoniła?
Detektyw: Tak dzwoniła. A mam pani jakieś o niej informacje kiedy zaginęła na przykład?
Babcia: Ona nie zaginęła, była z moim synem i urodziła dziecko które później wyrzucił na śmietnik. A Agata była młoda i postanowiła zapomnieć z reszta policja nie wiele wtedy mogła, a ona chciała być aktorką studia zaczęła w Warszawie, ale nie wiem co potem dalej było.
Nie utrzymywaliśmy kontaktu przez 14 lat to trochę dużo.
Detektyw: A ile ma teraz lat, i jak ma się nazywa.
Babcia: Ma teraz ma teraz trzydzieści trzy lata, a nazywa się Agata Olek.
Detektyw: A ma pani jakieś jej zdjęcie?
Babcia: Tak proszę .
Detektyw; Dobrze spróbuje ją znaleźć, a czy mam jej cos powiedzieć skontaktować się z nią ?
Babcia: Nie wystarczy mi tylko adres.
Detektyw: Dobrze w takim razie do widzenia zadzwonię.
Babcia: Do widzenia.
Narrator: Gdy babcia wyszła z gabinetu detektywa zadzwoniła do Dagmary.
Scena 2
Dagmara: Halo
Babcia: Dagmaro detektyw powiedział że spróbuję odnaleźć twoją matkę i zadzwoni do mnie także się nie martw.
Dagmara: Dziękuję !
Babcia : Nie ma za co. A bym zapomniała poprosiłam go tylko o adres zrobisz z nim co będziesz chciała. Ja kończę Pa
Dagmara: Dziękuję Pa
Narrator: Babcia po krótkiej rozmowie ze swoją wnuczką poszła do domu .
Akt 5
Scena 1
Narrator: Tydzień później Dagmara z Laura oglądały w salonie swój ulubiony serial.
Dagmara: Też bym chciała być tak jak ta Agata.
Laura; No, jest sławna, ma piękny dom super furę i dużo, dużo kasy.
Dagmara : Normalnie ja kocham.
Laura: To wiem masz cała ścianę w jej plakatach i co dziennie oglądasz ten serial.
Dagmara: No co ty też go lubisz.
Laura: No tak, a wiesz co jesteś trochę do niej podobna.
Dagmara: Może ja nie wiedze podobieństwa.
Laura: No dobra niech ci będzie ja i tak wiem swoje
Dagmara; I przy tym zostań z resztę daj mi popatrzeć
Laura: Jutro jest powtórka.
Dagmara: Ale ja nie chce oglądać powtórki!
Laura: Ok. przepraszam co cię ugryzło
Dagmara: Ty!!!
Laura: Ja nie gryzę.
Dagmara: Masz racje połykasz w całości .
Narrator; Dziewczyny zaczęły się śmiać nagle zadzwonił telefon.
Scena 2
Dagmara: Halo!!!
Babcia: Część wnusiu!!! Mam dla ciebie dobra wiadomość
Dagmara; Jaką?
Babcia: Detektyw odnalazł twoją matkę mieszka na Puławskiej 5/15 w dzielnicy Usynów
Dagmara: Dziękuję babciu muszę teraz iść do dyrektorki po zwolnienie powiem że chce spędzić weekend z tobą i w tym czasie pojadę do Warszawy.
Babcia : No wie wiem .
Dagmara: Ale ja wiem idę do dyrektorki cześć!
Babcia: Cześć!
Narrator: Dagmara nie czekając ani chwili pobiegła do dyrektorki
Laura próbowała coś do niej powiedzcie ale ona jej nie zauważyła i pognała do gabinetu.
Akt 6
Scena 1
Narrator: Dagmara zapukała do drzwi gabinetu po chwili odezwał się przyjemny ciepły głos.
Dyrektorka: Witaj Dagmaro. Co cię tu sprowadza ?
Dagmara: Ja bo chciałam na ten weekend zostać u babci na noc ostatnio źle sypia i chciałabym z nią zostać a w niedziele wieczorem oczywiście bym wróciła?
Dyrektorka: No nie wiem.
Dagmara: Proszę to jest moja babcia a jak ona … nie, nie powiem tego.
Dyrektorka; No dobrze ale cicho nikomu ani słowa.
Dagmara: Dziękuję ja już pójdę do widzenia.
Dyrektorka: Do widzenia.
Scena 2
Narrator: Dagmara wyszła z gabinetu obok drzwi stała Laura z zdziwioną miną.
Laura: Co ty tam robiłaś?
Dagmara: Prosiłam ją żebym mogła nocować u babci.
Laura: Po co coś z twoja babcią nie tak ?
Dagmara: Nie detektyw znalazł moja mamę ja jadę w ten weekend do Warszawy na Usynów odszukać ją.
Laura: Na tej dzielnicy mieszkają same gwiazdy. Nieźle.
Dagmara: Mi na tym nie zależy chodzi mi o to żebym ją poznała
Laura; A dlaczego powiedziałaś że do babci?
Dagmara: A puściła by mnie samą do Warszawy
Laura ; No nie
Dagmara: No widzisz jak chcesz to myślisz.
Laura : ha, ha, ha. Bardzo śmiesznie.
Dagmara: No i to jak.
Laura: Dobra przestań a wiesz na jakiej ulicy mieszka twoja mama?
Dagmara: No na Puławskiej 5/15
Laura: Puławska fajnie detektyw się spisał.
Dagmara: No choć na kolacje.
Laura; Dobra chodzimy
Narrator: Dziewczyny poszły na kolację poczym poszły do swoiego pokoju
Akt 7
Narrator: W sobotę Dagmara pożegnała się z babcią i pojechała pociągiem do Warszawy. Podróż minęła jej szybko, bez problemów trafiła pod dom jej matki. Weszła do klatki schodowej wielkiego mieszkalnego gmachu, pokonała parę stopni i znalazła się pod drzwiami Agaty Olek, jej matki. Przystanęła na chwile, wzięła głęboki oddech i zapukała do drzwi jednak nikt nie odpowiadał postanowiła zapukać jeszcze raz lecz tym razem odezwał się miły głos który kazał jej zaczekać . Dagmara wzięła jeszcze raz głęboki oddech i nagle usłyszała głos.
Matka: Kim jesteś?
Dagmara: Dagmara Nowak, a pani to Agata Olek prawda?
Matka: Tak co chciałaś ?
Dagmara: Moja imię i nazwisko nic ci nie mówią jestem twoją córka.
Matka; To ty już otwieram
Scena 2
Narrator: Nagle drzwi się otworzyły i ku jej oczach ukazał się piękny, brązowy korytarz który sprawiał wrażenie przytulnego i piękna Agata gwiazda jednego z najpopularniejszego serialu.
Dagmara: Ty jesteś moją matką, ty wielka gwiazda.
Matka: Na to wychodzi. Przepraszam ja cię nie zostawiłam
Dagmara: Wiem babcia mi wszystko powiedziała.
Matka: Tak się cieszę a ty skąd się tu znalazłaś? skąd masz mój adres?
Dagmara: Wynajęłam detektywa i przyjechałam pociągiem i mieszkam w domu dziecka bo babcia jest chora i po kilku latach ją odnalazłam.
Matka: A w jakim mieście?
Dagmara: We Wrocławiu.
Matka: Zostaniesz u mnie na noc a jutro pojedziemy do Wrocławia po rzeczy i zabieramy babcie będziemy mieszkały razem
Dagmara: Tak się cieszę że cię odnalazłam.
Matka: Ja też
Narrator : Dagmara wkrótce opuściła dom dziecka i zamieszkała ze swoja mamą i babcia od tej pory miała swoją telewizyjna gwiazdę na wyłączność wyłączność ona również stała się sławną nastolatką.
I od tej pory żyła w szczęściu i dostatku.