to jest taka dziwna sytuacja. ja go musze spytać...
G
gabii13173 pkt
447 wyświetleń
chodzenie zanim ktos mi go zgarnie sprzed nosa. ale się boję, że jak go spytam to albo mi nie odpisze, albo powie 'nie'. no właśnie, kolejny problem. sms czy na żywo? ale ja nie mam kiedy z nim pogadać. w szkole to tak przy jego kolegach i w ogóle sie wstydzę. może na dyskotece? ale będzie martyna i tak głupio przy niej. w sumie się z nią lubie, ale czasem jest chamska. mogłabym go poprosić do tańca i wtedy tak cicho spytać. ale on pewnie nie będzie chciał nawet ze mną tańczyć. co robić? czy lepiej na razie nic nie robić i jak zrobi się ciepło to zaprosić go na spacer do takiego extra lasu i tam sie go spytać?