Przejdź do treści głównej

to, że byłam z pewnym chłopakiem przez 3...

M
małagosia15502 pkt
417 wyświetleń
miesiące. Krótko ale zawsze coś. Mam 15 lat, on jest młodszy o rok. Mieszkamy 23 km od siebie a nasz związek opierał się na spotkaniu jednym na 2 tyg. Ciężko mi było. Byłam szczęśliwa choć nie bardzo wiedziałam, skoro mam dopiero 15 lat. Aż pewnego dnia pęknęło coś we mnie. Już wcześniej płakałam po nocach i nie wiedziałam co się dzieję, ale nie potrafię z nim być. Kocham go, ale nie chcę, nie umiem, nie potrafię Chcę się z nim spotykać, ale nie chcę z nim być. Kocham go ale nie na tyle żeby z nim być. Chcę się z nim przyjaźnić, kochać go. Ale on stwierdził że to nonsens-spotykać się jakbyśmy byli w związku podczas gdy tylko się rzyjaźnimy. Nie potrafię bez niego żyć-z nim ciężko. Długo o tym myślałam i nadal nic nie wiem. Starałam się do niego nie odzywać, ale nie umiem. Muszę zadzwonić, popisać czy coś. Nie wiem jak to zjawisko lgiczniej wytłumaczyć. Rozmawiam z nim o tym, ale nawet nie wiem czego chce. Kto może mi pomóc. Proszę was, to trudne dla mnie i liczę na was :(

0 odpowiedzi

Brak odpowiedzi

Bądź pierwszą osobą, która odpowie na to pytanie!