Oj tam oj tam. Myślisz że ile osób ma taki problem pierwszy raz.? Setki? Miliony?
Gdyby każdy myślał " nie będzie o czym rozmawiać " to ludzi by brakowało.
Porozmawiajcie o zainteresowaniach, o muzyce jaką preferujecie, o filmach, książkach (no to ostatnie to może lepiej nie). Pospacerujcie jeśli u was też jest taka ładna pogoda. Idźcie na pizze albo na lody (bez skojarzeń). Po prostu postaraj się jak najwięcej dowiedzieć o nim. I jeśli on o Tobie również będzie chciał się dużo dowiedzieć to dobry znak. Bo jeśli na Twoje pytania będzie odpowiadał "yhym" " taa " itp to raczej będzie po prostu znudzony i szkoda czasu.
Dasz radę :P
18
W
Wyrafinowany19
14 lat temu
-1
Miałam podobna sytuacje, tez bardzo sie bałam ale jak sie juz spotkalismy to zaczelismy gadac i atmosfera sie rozluzniła i było wszystko ok.
Spróbuj tak bardzo o tym nie myśleć a wszystko pojdzie dobrze.
Powodzenia ; ))))
-1
T
truskaweczka983
14 lat temu
-4
Włącz sobie jakąś muzyką i myśl o wszystkim innym. Im mniej będziesz sobie tym zawracać głowę tym spokojniej to przyjmiesz.
-4
B
Blackspirit
14 lat temu
-7
Też to kiedyś przerabiałem tylko że z dziewczyną.
Poznałem pare fajnych dziewczyn m.in przez gadu i spotykaliśmy się.
Pierwsza sprawa jest taka że ani Ty ani on nie widzieliście się jeszcze więc nie wie jak wyglądasz w "realu" i vice versa.
Jeśli będziesz naturalna ( nie palniesz nic głupiego ) to wszstko pójdzie lajtowo.
Bo tak na poważnie to tylko pierwsze 5 minut jest stresujących. A kiedy już zaczniecie rozmowe to zapominasz o wszystkim ( może jedynie o godzinie powrótu na obiad nie ).
Więc proponuje od siebie : wyluzuj, weź głęboki oddech i po prostu pomyśl że może to być początek całkiem fajnej znajomości.
Tylko pamiętaj.. nie szalej zbytnio bo chłopak się wystraszy :PP hehe
-7
W
Wyrafinowany19
14 lat temu
-19
Nieprzejmuj sie tym ze nie bedziecie mieli o czym rozmawiac skoro to twoj chlopak to napewno bedziecie mieli bardzo duzo sobie do powiedzienia.Zajmij sie czyms Byle o tym nie myslec;);*
-19
S
slodka97
14 lat temu
-29
Bo najbardziej przejmuje się tym że nie będziemy mieli o czym rozmawiać :-(