44 odpowiedzi
6
Skarbie , jak ktoś chce się wyżalić to niech pisze pytania , albo ty sobie załóż bloga. Ta informacja powinna być umieszczona na profilu. Fakt , rozumiem że jak napiszesz to tylko na profilu to nie dostaniesz tych cennych 10 pkt. , a za każdą odpowiedź nie dostaniesz 4 pkt jeśli odpowiesz w prywatnej , ale przeżyj to jakoś . Z punktów i tak nic nie ma . Nie dostaniesz żadnej nagrody . Więc nie ma co nabijać .
6
3
Otóż , znam go już długo , jesteśmy na cześć itd.
Ostatnio byliśmy razem na wycieczce, bardzo się zbliżyliśmy.Zaczął mnie zaczepiac, laskotac , a jak siedział przedemną jakieś 2 miejsca dalej w autobusie to tak kątem oka widziałam , że co chwile zerkał na mnie , nie wiem o co mu wtedy chodziło .. a jak idziemy grupką to tam zawsze idą dwie/trzy osoby i rozmawiają to on idzie razem za mną, a nie z kolegami... mamy bardzo dużo wpólnych tematów, bardzo dobrze mi sie z nim rozmawia.
Co mam o tym myślec? Czy to po prostu zwykły kolega, czy on moze cos czuje ?
Ostatnio byliśmy razem na wycieczce, bardzo się zbliżyliśmy.Zaczął mnie zaczepiac, laskotac , a jak siedział przedemną jakieś 2 miejsca dalej w autobusie to tak kątem oka widziałam , że co chwile zerkał na mnie , nie wiem o co mu wtedy chodziło .. a jak idziemy grupką to tam zawsze idą dwie/trzy osoby i rozmawiają to on idzie razem za mną, a nie z kolegami... mamy bardzo dużo wpólnych tematów, bardzo dobrze mi sie z nim rozmawia.
Co mam o tym myślec? Czy to po prostu zwykły kolega, czy on moze cos czuje ?
3
3
W mojej klasie jest chłopak, który mi się strasznie podoba. Normalnie ze sobą gadamy lubimy sie i wgl. raz byłam z nim dyżurną i prawie 6 godzin z nim siediziałam, ale nie wiedziałam o czy z nim pogadać. Dziewczyny z klasy mówią mi że do siebie pasujemy, a on czasami gapi się na mnie na lekcjach i myśli że ja tego nie widze...JAk do niego zagadać, albo coś??
3
2
Taak Dżastinku chodź tutaj oo zobacz to jest moja mamusia :) Wynocha zniewieściały gnojku z mojego domu (porwała szmate od podłogi i rzuciła nią w Biebera strącając mu klipsa w kształcie muchy z ucha) Mówiłam ci synku żebyś nie przyprowadzał mi do domu pedziów!! Ale maaaammoo on na mnie napadł, chciał żębym go prosił o autograf a ja mu przykleiłem gumę do włosów. Od teraz bd nosił gaz pieprzowy...!! :D
2
2
Mialam chlopaka i chodzilam z nim prze dwa miesiace, nagle doszedl do wniosku, ze mamy za malo czasu i zebysmy poczekali do lata, a potem po rozmowie z nim doszlam do wniosku, ze to byla glupia wymowka. Nie rozumiem dlaczego tak nagle ze mna zerwal, mysle, ze bylo dobrze nawet super, swietnie sie dogadywalismy i wogole. Po jakims tygodniu napisal mi, ze myslal, ze nic do mnie czul, ale sie chyba pomylil, bo nie moze przestac o mnie myslec, ale nie wie czy ma jeszcze szanse. Ja tylko zadalam pytanie czy sie mna bawi na co odpowiedzial, ze nie. Jest mi przykro bardzo, bo nie wiem co o tym wszystkim sadzic. Dlaczego tak nagle ze mna zerwal. A najgorsze jest to, ze chodzimy razem do klasy to juz wgl o nim ciagle mysle...
2
2
Wiesz tylko jak wtedy z nim zerwałam to on nie mial ochoty ze mna gadac mowil ze musi duzo minac aby mogl pisac jak kiedys... ale po prostu mialam 18nastke i nie zaprosilam go i on wtedy przyjechal do mnie zlozyc zyczenia i dlatego so siebie wrocilismy bo od tego sie zaczelo.... mam pytanie ile masz lat przezyłas prawdziwa milosc?
2
2
to moze ja zaczne.
Jestem z chlopakiem 3.5 miesiaca niestety w ostatnich dniach tygodniach uswiadomilam sobie ze naprawde nic do niego nie czuje... a on naprawde kocha mnie ponad zycie.. strasznie mu zalezy ciagle mi to mowi i pisze nie wiem jak sobie mam z tym poradzic... mam 18lat i chyba to nie jest milosc potrzebuje wolnosci tylko co tu zrobic zeby nie zranic innego wyjscia nie ma chyba chlopak sie załamie... Bylam z nim wczesniej miesiac wczesniej zerwalam bo nic nie bylo ale on sie stralam bardzo i wrocilismy byly chwile wspaniale i to wspanialy chlopak ale jak nic do tej pory nie przyszlo to co robic..?
Jestem z chlopakiem 3.5 miesiaca niestety w ostatnich dniach tygodniach uswiadomilam sobie ze naprawde nic do niego nie czuje... a on naprawde kocha mnie ponad zycie.. strasznie mu zalezy ciagle mi to mowi i pisze nie wiem jak sobie mam z tym poradzic... mam 18lat i chyba to nie jest milosc potrzebuje wolnosci tylko co tu zrobic zeby nie zranic innego wyjscia nie ma chyba chlopak sie załamie... Bylam z nim wczesniej miesiac wczesniej zerwalam bo nic nie bylo ale on sie stralam bardzo i wrocilismy byly chwile wspaniale i to wspanialy chlopak ale jak nic do tej pory nie przyszlo to co robic..?
2
-1
jak ktoś potrzebuje pomocy, to pisze pytanie, proste. nie sądzę, że z Twojej strony jest to tylko nabijanie sobie punktów, może to faktycznie czysta chęć pomocy, ale to było niepotrzebne. załóż sobie bloga, na który będą mogli dotrzeć też inni, nie tylko ludzie z tego portalu. chociaż osobiście próbowałam i ciężko jest w ten sposób dotrzeć do jakiejś grupy ludzi.
-1
-1
Do Caroline :
Szczerze ? Własnie chłopacy tacy sa, nie potrafia pokazac nam dziewczyną swoich uczuc . Uważam, że powinnas teraz jak najwięcej z nim rozmawiac, i mówic wszystko, co się dzieje, żeby zdobyc jego zaufanie, narazie rozmawiac, nienalegac.. Kazda kobieta umie, zdobyc zaufanie u chłopaka, pokaz mu ze Ci zalezy ale bez przesady. Napewno ci się uda, wierze w Ciebie !
Szczerze ? Własnie chłopacy tacy sa, nie potrafia pokazac nam dziewczyną swoich uczuc . Uważam, że powinnas teraz jak najwięcej z nim rozmawiac, i mówic wszystko, co się dzieje, żeby zdobyc jego zaufanie, narazie rozmawiac, nienalegac.. Kazda kobieta umie, zdobyc zaufanie u chłopaka, pokaz mu ze Ci zalezy ale bez przesady. Napewno ci się uda, wierze w Ciebie !
-1
-1
heh a ja kurcze nie wiem juz sama... bo ten taka głupia sytuacja wynikła juz tu pisałam ze On zerwał ze mna bo ga sprawdzałam i ze powiedział ze nie umie mi wybaczyc ale kurcze byłam ostatnio na sylwestrze u kolegi i On tam był i moja qmpela poszła z nim i jego kolegami na faje i którys sie zapytał gdzie jestem a inny powiedział ze poszłam sie z kims przejebac ( to nie było oczywqiscie prawdą ) i On powiedział ze jak to prawda to temu gosciowi morde obije potem sie okazało ze to nie o mnie chodziło ale to nie wazne On nadal jest o mnie zazdrosny :D jej ale kurcze mimo to nie potrafi mi wybaczyc... potem poszłam z Nim do pokoju (byłam troche na fazie) no i sie troche "bawilismy"...no i w sume tyle rozmawiam z Nim douzo od naszego rozstania ale nie wiem czy powiennam sobie robic nadzieje... Co mam zrobić zeby znów mi zaufał zeby dał mi szanse ??
-1
-1
do:~asiaa2
Słuchaj: Jesli tak sie dzieje, świadczy to o tym, że jesteś poprostu nie śmiała. A on chce, wkońcu żebyś go pocałowała, uwierz mi, że to nie jest trudne.. Związek bez pocałunku ? .. Tak się nie da, jeśli naprawde Ci na nim zależy przełam sie, nie wstydź się, bo nie ma czego. W pocałunku rządzi chlopak, gdy się zbliży, otwórz buzie i daj mu działac, poruszaj lekko językiem dotykając jego języka.. i to wszystko, sama będziesz wiedziała co robic, gdy on Cie pocałuje, to samo z siebie przychodzi. i nie wstydź się, bo jeśli jesteś z nim powinnaś miec do niego zaufanie, mówic mu o wszystkim, tak jak przyjaciółce. Będzie dobrze! przełam się, wkońcu kiedyś będziesz musiała sie pocałowac, więc zrób to teraz. Mam nadzieje, że Ci pomogłam choc troszkę ; * . Jestem z tobą! jak będzie po wszystkim daj znac.
Słuchaj: Jesli tak sie dzieje, świadczy to o tym, że jesteś poprostu nie śmiała. A on chce, wkońcu żebyś go pocałowała, uwierz mi, że to nie jest trudne.. Związek bez pocałunku ? .. Tak się nie da, jeśli naprawde Ci na nim zależy przełam sie, nie wstydź się, bo nie ma czego. W pocałunku rządzi chlopak, gdy się zbliży, otwórz buzie i daj mu działac, poruszaj lekko językiem dotykając jego języka.. i to wszystko, sama będziesz wiedziała co robic, gdy on Cie pocałuje, to samo z siebie przychodzi. i nie wstydź się, bo jeśli jesteś z nim powinnaś miec do niego zaufanie, mówic mu o wszystkim, tak jak przyjaciółce. Będzie dobrze! przełam się, wkońcu kiedyś będziesz musiała sie pocałowac, więc zrób to teraz. Mam nadzieje, że Ci pomogłam choc troszkę ; * . Jestem z tobą! jak będzie po wszystkim daj znac.
-1
-2
Ej a czemu za każdym razem jak jade w autobanie słyszę: Bejbe Bejbe Bejbe UuUuU O Bejbe Bejbe Bejbe uuuu to wóz się psuje i drzwi się nie otwierają??
Czemu za każdym razem on śpiewa o laskach?! I w końcu CZEMU MA PRZYJEŻDŻAĆ DO POLSKI SKORO GO NIKT TU NIE CHCE?!?!? Na Green Day albo Red Hot Chilli Peppers to kasy nie mają ale za to na Justina B(ieb)era mają.
Czemu za każdym razem on śpiewa o laskach?! I w końcu CZEMU MA PRZYJEŻDŻAĆ DO POLSKI SKORO GO NIKT TU NIE CHCE?!?!? Na Green Day albo Red Hot Chilli Peppers to kasy nie mają ale za to na Justina B(ieb)era mają.
-2
-2
Jak NawalonaMalinami, to ja też. xD
Zabija mnie sprawa takiego Kogoś. (W moim przypadku Ktoś jest jednym i tym samym człowiekiem. xD) Wygląda to tak, że nie mogę z nim być, wiem, że jest tym jedynym, tym, na kogo czeka się całe życie, ale niestety jest dla mnie niemożliwy do osiągnięcia. I nie mogę z tym żyć, każdy dzień, każda rozmowa z tym Kimś sprawia, że boli, sprawia, że mam ochotę odejść i nie wrócić... ale wracam, bo chcę mieć z nim kontakt i tak to zatacza błędne koło. I jak na chwilę obecną to tyle... wątpię, że ktoś to przeczyta ale nieważne ;) końcu po to został temat założony, żeby takie rzeczy pisać.
Zabija mnie sprawa takiego Kogoś. (W moim przypadku Ktoś jest jednym i tym samym człowiekiem. xD) Wygląda to tak, że nie mogę z nim być, wiem, że jest tym jedynym, tym, na kogo czeka się całe życie, ale niestety jest dla mnie niemożliwy do osiągnięcia. I nie mogę z tym żyć, każdy dzień, każda rozmowa z tym Kimś sprawia, że boli, sprawia, że mam ochotę odejść i nie wrócić... ale wracam, bo chcę mieć z nim kontakt i tak to zatacza błędne koło. I jak na chwilę obecną to tyle... wątpię, że ktoś to przeczyta ale nieważne ;) końcu po to został temat założony, żeby takie rzeczy pisać.
-2
-2
Do Paulii123 :
Uważam, że jesli, nie chcesz z nim byc powinnaś mu to wprost powiedziec, bo gdy to przeciągasz on się coraz bardziej przyzwyczaja Do Ciebie .. Spotkaj się z nim powiedz, jak się czujesz, że nie jesteś szczęsliwa z nim. Lub wyjawnij mu, że to był błąd. Wiem, że nie chcesz go zranic, ale nie ma takich słów, żeby zerwac z nim i go nie zranic, tak się nie da.. zerwij z nim, wytłumacz dlaczego itd. I badź później przy nim, nie zrywaj z nim kontaktu, kolegujcie się .. będzie wiedział, że ma w Tobie wsparcie. Zranisz go napewno, ale nie na długo .. Jest jeszcze jedno wyjście, poprostu powiedz, że go zdradziłaś, ale to go jeszcze bardziej zaboli .. Jeśli będzie juz po wszystkim daj znac. Będe czekała ;) powodzenia!
Uważam, że jesli, nie chcesz z nim byc powinnaś mu to wprost powiedziec, bo gdy to przeciągasz on się coraz bardziej przyzwyczaja Do Ciebie .. Spotkaj się z nim powiedz, jak się czujesz, że nie jesteś szczęsliwa z nim. Lub wyjawnij mu, że to był błąd. Wiem, że nie chcesz go zranic, ale nie ma takich słów, żeby zerwac z nim i go nie zranic, tak się nie da.. zerwij z nim, wytłumacz dlaczego itd. I badź później przy nim, nie zrywaj z nim kontaktu, kolegujcie się .. będzie wiedział, że ma w Tobie wsparcie. Zranisz go napewno, ale nie na długo .. Jest jeszcze jedno wyjście, poprostu powiedz, że go zdradziłaś, ale to go jeszcze bardziej zaboli .. Jeśli będzie juz po wszystkim daj znac. Będe czekała ;) powodzenia!
-2
-3
No to tak : Miałam chłopaka potem zrywaliśmy i sie schodziliśmy.Brakowało mi go gdy pewien dział w moim życiu się zakończył.Byłam z nim na randce.potem ubzdurał sobie ze ja go kocham.Pisał mi durne listy bym przestałą.A potem pisze mi czy pójdę z nim na randkę.Nie odpisałam.Nie chciałam. Teraz rozpowiada ze jestem głupia i takie tam.ostatnio powiedział że jak gram to odbijam piłkę cyckami bo mam duże....Chciałabym mu dac nauczkę,pokazac co stracił,np.kręcic z jego kumplami ale nie wiem jak to robić :((
-3
-4
Do żelekxq :
Mam znajomą, która ma 16 lat jej chłopak ma 30 lat, bardzo sie kochaja, i opinie innych ludzi im nie przeszkadzaja, rodzice byli przeciwko, ale juz im przeszło. Z tym, że ty masz 13 lat, az w to nie wierze. Gdy miałabys ponad 15, nie mialabyś zadnych problemów. Jesli zależy Ci na tym chłopaku, zapros go do siebie, porozmawiajcie z rodzicami, rodzice poprostu sie troszczą o Ciebie , i chcą dla Ciebie jak najlepiej, postaw się na ich miejscu. Napewno zrozumieją, i jeszcze wam się ułoży.!
Mam znajomą, która ma 16 lat jej chłopak ma 30 lat, bardzo sie kochaja, i opinie innych ludzi im nie przeszkadzaja, rodzice byli przeciwko, ale juz im przeszło. Z tym, że ty masz 13 lat, az w to nie wierze. Gdy miałabys ponad 15, nie mialabyś zadnych problemów. Jesli zależy Ci na tym chłopaku, zapros go do siebie, porozmawiajcie z rodzicami, rodzice poprostu sie troszczą o Ciebie , i chcą dla Ciebie jak najlepiej, postaw się na ich miejscu. Napewno zrozumieją, i jeszcze wam się ułoży.!
-4