Tutaj wpisz spare dni temu wróciłam z kolonii...
V
vivi487370 pkt
532 wyświetlenia
tam poznałam jego... z obozu sportowego od razu zaczęliśmy rozmawiać rozmowa się kręciła do późnego wieczora,wypytał się mnie o wszystko.Na następne dni znowu przychodził ...rozmawialiśmy nawet w trosce o mnie przyniósł mi pizze itp.koleżanki się ze mnie śmiały ze jest brzydki itp. ale dla mnie to się nie liczyło miał super harakter .W dzień odjazdu postanowiłam że utrzymam z nim kontakt i dam mu mój nr. tel. ale przez znajome nie dałam ,hyba się przestraszyłam.Mimo że obiecał ze znajdzie mnie na facebooku już 3dni mijają on nie daje oznak życia ja go szukam i nic z tego...ciągle o nim myślę i nie wiem co robic!woje pytanie...