Tutaj wpisz swoje Mam taką nietypową sytuację,...
A
Amandaja79 pkt
1.4k wyświetleń
kilka tygodni temu poznałam bliżej mojego szefa że tak powiem, dobrze wiedziałam że ma narzeczoną, że za kilka miesięcy bierze ślub, mimo to zaczęliśmy bliższą znajomość aż w końcu zawarliśmy 'pakt' po prostu sypiamy ze sobą, oczywiście powiedzieliśmy sobie ze wszystko będzie toczyło się bez zobowiązań. Jak tak na to patrze to okazuje się że nie do końca tak jest, przytulanie, całowanie w czoło, mówienie mi że jestem 'wyjątkowo wyjątkowa' w jego życiu, dzwonienie wieczorami, ciągła konwersacja na fb, słodkie słówka ' jesteś cudowna, podobasz mi się', trzymanie za rękę gdy siedzimy u niego, poznał moich rodziców nawet, przyjeżdża na herbatę lub kawę do mnie i rozmawiamy bez żadnego problemu. On jest typowym lowelasem myślenie 'mogę mieć wszystkie', potrafi być chamski, zimny i to mnie chyba najbardziej w nim kręci, czy tak właśnie powinno to wyglądać? Czy może to już idzie w złą stronę i powinniśmy przystopować? Co o tym myślicie?...