Tutaj wpisz swoje pytanie...Hej wszystkim. Mam...
Z
zieloona000021 pkt
676 wyświetleń
taki dość dziwny problem i nie mam zielonego pojecia jak sobie znim poradzić. Jestem z chłopakiem od 2 lat . Ostatniio nie za dobrze sie ukladalo i przez ostatnie kilka miesiecy ciagle sie cos pieprzylo, po czym złapałam siebie na tym, ze go nie kocham.. Nie umiem mu tego powiedziec, bo wiem ze go bede klamac mowiac mu co czuje. Nie wiem jak to sie stalo ze nagle uczucie zniknelo. Najbardziej boli mnie fakt jak on przeze mnie cierpi. Zawsze mogłabym sporobwac z nim jeszcze byc zeby go nie skrzywidzic, tlyko czy jak mu powiem za kilka miesiecy ze nie dam rady, bo nic nie czuje to bedzie lepieej ? prosze doradzcie mi cos.