Tutaj wpisz swoje pytanie...Witajcie więc chodzi...
M
madziaaaam126 pkt
724 wyświetlenia
mi po głowie mój były.
Podobał mi się od samego początku szkoły ale stwierdziłam że nie mam u niego szans i dam sobie z nim spokój.Mineły 2 lata (szkolne) i napisałam do niego smsa na sylwestra. On odpisał. Po kilku dniach dowiedziałam się że moja przyjaciółka się w nim kocha. Pomyślałam że może wyśle do niego smsa żeby się go trochę powypytywać. Udało się ale on nie był nią zainteresowany bo miał na oku dziewczynę z naszej klasy Michaline. Pytał się mnie czy ona coś nam o nim gada czy ma u niej szanse. A ja że tak ze trudno by niechcieć takiego chłopaka jak on itp. On nazwał mnie swoją kumpelą i tak sobie gadaliśmy o wszystkim. Doszło do tego że miałam za zadanie zapytać się wprost czy on jej się podoba. Oczywiście odpowiedziała że nie. Powiedziałam mu natomiast że niebyłam u niej sie zapytać. A on ok. Następnego dnia powiedział że zagada do nie na gg. Więc ja następnego dnia napisałam do niego smsa i co? a on na to że on jej jednak nie chce i ma kogoś innego na oku. Byłam strasznie ciekawa,starałam się to od niego wyciągnąć ale on nic.Pisaliśmy do siebie cały czas aż napisałam że boję się tak więcej pisać ponieważ zaczynam coś czuć a on że zaczyna siędo mnie przekonywać i to ja jestem tą osobą nową!!! niewiedziałam co powiedzieć. ja taka cicha,skromna a on taki z elity. Nie pasowało mi to wgl. Spotykaliśmy się wówczas w realu było miło. Ale czułam że chciał się mnie zapytać o chodzenie ale ja przerwałam spotkanie jakąś wymówką. Pisał do mnie czule i wgl. Po tym spotkaliśmy się a on mi powiedział że to chyba nie to. Wkurzyłam się,krzyczałam że jest egoistą bez serce a on że wie i że przeprasza, uciekłam z płaczem krzycząc że go nienawidze. Po paru miesiącach zaczął chodzić z tamtą ale widziałam nie tylko ja że przytulał ją a patrzył na mnie mi w oczy to było okropne. A teraz ona z nim zerwała ale on tylko na to chyba czekał i ciągle się na mnie gapi lecz nie odzywa bo się przejmuje tą kłótnią.
Co to wszystko ma znaczyć? tęskni,żałuje?pomóżcie mi!!!
Podobał mi się od samego początku szkoły ale stwierdziłam że nie mam u niego szans i dam sobie z nim spokój.Mineły 2 lata (szkolne) i napisałam do niego smsa na sylwestra. On odpisał. Po kilku dniach dowiedziałam się że moja przyjaciółka się w nim kocha. Pomyślałam że może wyśle do niego smsa żeby się go trochę powypytywać. Udało się ale on nie był nią zainteresowany bo miał na oku dziewczynę z naszej klasy Michaline. Pytał się mnie czy ona coś nam o nim gada czy ma u niej szanse. A ja że tak ze trudno by niechcieć takiego chłopaka jak on itp. On nazwał mnie swoją kumpelą i tak sobie gadaliśmy o wszystkim. Doszło do tego że miałam za zadanie zapytać się wprost czy on jej się podoba. Oczywiście odpowiedziała że nie. Powiedziałam mu natomiast że niebyłam u niej sie zapytać. A on ok. Następnego dnia powiedział że zagada do nie na gg. Więc ja następnego dnia napisałam do niego smsa i co? a on na to że on jej jednak nie chce i ma kogoś innego na oku. Byłam strasznie ciekawa,starałam się to od niego wyciągnąć ale on nic.Pisaliśmy do siebie cały czas aż napisałam że boję się tak więcej pisać ponieważ zaczynam coś czuć a on że zaczyna siędo mnie przekonywać i to ja jestem tą osobą nową!!! niewiedziałam co powiedzieć. ja taka cicha,skromna a on taki z elity. Nie pasowało mi to wgl. Spotykaliśmy się wówczas w realu było miło. Ale czułam że chciał się mnie zapytać o chodzenie ale ja przerwałam spotkanie jakąś wymówką. Pisał do mnie czule i wgl. Po tym spotkaliśmy się a on mi powiedział że to chyba nie to. Wkurzyłam się,krzyczałam że jest egoistą bez serce a on że wie i że przeprasza, uciekłam z płaczem krzycząc że go nienawidze. Po paru miesiącach zaczął chodzić z tamtą ale widziałam nie tylko ja że przytulał ją a patrzył na mnie mi w oczy to było okropne. A teraz ona z nim zerwała ale on tylko na to chyba czekał i ciągle się na mnie gapi lecz nie odzywa bo się przejmuje tą kłótnią.
Co to wszystko ma znaczyć? tęskni,żałuje?pomóżcie mi!!!