Skoro kiedy piszę, że nie lubię oglądać nagich obcych mężczyzn, bo czuję się wtedy niekomfortowo, to proszę Cię, nie dorabiaj do tego sprzecznych z moją osobą ideologii.
Sprostowałam, żebyś mogła zrozumieć moje stanowisko - nie boję się oglądać nagich ciał, gdyż w takich wypadkach są dla mnie jedynie podmiotem w udzielaniu pomocy przy jakimś problemie, jednak gdy tego robić nie muszę to tego nie robię. Wyrosłam już z wieku, w którym było to tak niezwykle intrygujące i powodowało zainteresowanie.
Jeśli tak bardzo wspominasz o grzechu - nie uznaję zupełnie jego istoty, gdyż nauki Kościoła są dla mnie zbyt przekręcone przez ludzi, więc większość źle je rozumie (w tym również wielu księży).
Antykoncepcja, seks przed ślubem i tak dalej nie są dla mnie żadnym grzechem - kieruję się własną moralnością i poglądami.
Jesteś zbyt uczulona na jakieś konkretne zwroty, stąd Twoje domysły, nie chcę jednak wiedzieć z czego to wynika.
O mój biust nie musisz się martwić, ma się dobrze.
Podkreśliłaś również, że ciała ludzkie to sama natura - potwierdziłaś moje słowa, po czym zarzuciłaś mi, iż pragnę zostać siostrą zakonną.
Nie rozumiem również, dlaczego głównie mi i Mandarynce narzucasz własne poglądy, przykładowo odnośnie makijażu - to, że w Twoim domu jest tak a nie inaczej, nie znaczy, że wygląda tak w każdym domostwie wszystkich Iksińskich.
Dodatkowo zarzucanie braku inteligencji zupełnie obcej osobie na podstawie swoich domysłów jest niekulturalne, jeśli samemu nie zauważa się własnych błędów, ale to już odpuszczę. Ostatecznie mieszanie się w sprawy indywidualne każdej kobiety - zaglądanie do łóżka poprzez złośliwe komentarze.. Trochę pokory.
Chyba nie o to chodzi na tym forum, żebyśmy nawzajem każdą swoją wypowiedź minusowały.
Chciałabym zakończyć to zamieszanie i nie przeciągając - pragnę abyś miała mnie za istotę zupełnie sobie obojętną, jak ja teraz będę myśleć o Tobie.
-Mam nadzieję, że przynajmniej link z tego pytania zniknie, o co już poprosiłam i nikt nie nawiąże już do moich wypowiedzi, bo dyskusja jest całkowicie zbędna.-
Pozdrawiam, Tea.