7 odpowiedzi
-1
Zależy jaki to byłby nieznajomy. Jeśli to byłby przypadkowy przechodzień, sztuczka z zegarkiem by raczej nie zadziałała. Wtedy najlepiej walić prosto z mostu, czyli odpowiedź E, oczywiście jeśli ma się odwagę. A jeśli to chłopak z twojej szkoły czy twojego środowiska, to zawsze znajdzie się jakiś wspólny znajomy albo temat do zagadnięcia. Najważniejsze to złapać kontakt wzrokowy i dużo się uśmiechać ;]
-1
-3
Ja też tak miałam...
Hym.. Może on ma znajomego z którym ty tez się kolegujesz..
Jak masz to poproś tego kolegę żeby was zapoznał..
A pózniej już sama zacznij działać..
U mnie to podziałało i teraz jestem z tym chłopakiem już ponad rok..;D
Mam nadzieje że się uda bo wiem jekie to uczucie.. ;*
Powodzenia.. ;))
Hym.. Może on ma znajomego z którym ty tez się kolegujesz..
Jak masz to poproś tego kolegę żeby was zapoznał..
A pózniej już sama zacznij działać..
U mnie to podziałało i teraz jestem z tym chłopakiem już ponad rok..;D
Mam nadzieje że się uda bo wiem jekie to uczucie.. ;*
Powodzenia.. ;))
-3
-5
Thx za odpowiedzi .. ale wiecie on jest takim Skeytem i sobie myśli że każda sie w nim buja i wgl. ( bo taka prawda) pisalam do niego na Nk ale powiedzial ze jestem taka jak każda co sie w nim buja ( czyli tak jak to seyci mwią : Pokemonem !. ) :((( co mam robic ? zawsze gdy go widze w kosciele to aż mnie grzejeee ! :PP
-5