Tym razem nie chodzi o seks ale o chłopaka tego...
M
maybee134 pkt
797 wyświetleń
samego.. co w poprzednich postach. konkretnie jest taka sytuacja ze obiecał mi że zmieni się i ze z jego strony będzie wszystko idealnie że tak powiem. A jest tak jakby nie zależało mu na mnie. Ciągle mam wrażenie ze ma mnie gdzieś, że już mu się znudziłam. cały czas ja musze się domagać tego żeby mnie gdzieś zabrał a i tak mnie nigdzie nie zabiera, musze mu mowić zeby kupił mi kwiatka ale on i tak mi nie kupuje. nie pamietam kiedy ostatni raz dostałam od niego kwiatka. Kolejna rzecz, przychodzi do mnie na 2 godziny i idzie do brata tłumacząc sie tym ze musze juz iść spać bo mam na rano do szkoły. Nie wiem sama co mam robić bo lubie gdy do mnie przychodzi ale teraz żadko się widujemy najwyraźniej bardziej woli towarzystwo brata a nie moje .. i to jest przykre. A najbardziej zabolało mnie to że podczas gdy inne dziewczyny na WALENTYNKI dostawały kwiatki , czekoladki byle co od swoich chłopaków.. ja nie dostałam nic. i to mnie boli najbardziej i nie wiem czy jestem w staniee o tym zapomnieć bo wtedy po prostu poczułam sie okropnie jakbym była jakaś gorsza. co byście zrobiły w takiej sytuacji ? odrazu mowie ze .. nie raz mowiłam mu jak jest i coo bym chciała.. ale zawsze każda taka rozmowa konczy się kłótnią. zastanawiam się nad zerwaniem z nim, ale nie wiem czy pozniej nie będę tego załować bo są momenty ale to tylko momenty gdy wszystko jest dobrze. sama nie wiem co robić więc pisze tutaj.. bo nawet kumpeliny mowią zebym dała sobie z nim spokój..
bd +. czekam na odp. ; ).
bd +. czekam na odp. ; ).