Przejdź do treści głównej

Umówiłem się na spotkanie z koleżanką u niej...

M
master2322209 pkt
3.4k wyświetlenia
w domu było ok
tylko że dalej nie wiedziałem o czym zbytnio gadać jednak
rozmawialiśmy ze sobą praktycznie cały czas ale czułem że ta rozmowa
nie jest taka która pozwalała by mi na to żebym ją zdobył los chciał
że usiadła dalej ode mnie na osobnym krześle nie aż tak strasznie no
ale nie dało się przysiąść widziałem że bawiło ją to co mówiłem i
nawet zeszliśmy na takie tematy typu sex, czy rodzina.
jednak cały czas na mnie się patrzyła. tylko że jak wyszliśmy
to nie miałem koncepcji na zbudowanie atrakcyjności bo nie miała
zbytnio czasu. jednak odprowadziłem ją ale tu wysuwa się problem te
10% nieśmiałości pożegnanie było wg mnie beznadziejne . Bez buziaka
no i ogólnie zero bliskości bo nie wiem jak się zachować nie jest
moją dziewczyną i czy ją złapać za rękę jak idziemy razem czy się
przytulić na ławce w parku czy jak. co do jej znaków to nie
zaobserwowałem żadnych nieświadomych zachowań z jej strony no może
poza kilkoma poprawieniami włosów i delikatnie uchylonymi ustami.
Chciałem to poprawić jednak nie znalazłem sposobu na to żeby ją
zainteresować swoją osoba a wyjście na miasto nie dało nic bo nie
wiedziałem jak zadziałać i na ile sobie pozwolić a jak nic z tego nie
będzie? mam tylko parę pizzeri lodziarnię i tyle pomóżcie proszę, co robić? Dała się namówić na następne spotkanie zaprosiłem ją na lody przy tym może coś zjemy typu frytki czy zapiekanka albo gofry. tylko że będę bardzo zestresowany bo to dodatkowo w miejscu publicznym. :( Czytałem coś o tym żeby kobietę zaintrygować żeby stać się bardziej nieprzewidywalny zaskakujący. myślałem jeszcze innym razem zaprosić ją gdzieś jako niespodziankę myślałem po tym dnu co zabiorę ją na lody to kiedy indziej zabrać ją do pizzerii jednak tym razem z niespodzianką. co o tym sądzicie i co mi poradzicie co powinienem zrobić z tym przytulaniem trzymaniem za rękę buziakiem na dzień dobry i pożegnanie. czy coś innego proszę o pomocne wypowiedzi.
Mam dziwne wahania mianowicie czuję że chciałbym z nią być a czasem czuję coś co mówi mi że nie będę z nią nigdy bo ona się nie angażuje nie podejmuję rozmów pierwsza i takie tam... Demotywuje mnie również to że ona z kimś ciągle uporczywie pisze sms-y a ja nie wiem z kim zżera mnie zazdrość chociaż nie jesteśmy razem nie wiem czy te sms-y to z kimś kogo ona kocha lub się podkochuje albo zwykła koleżanka. Nigdy nie widuję ją z jakimiś chłopakiem tylko z koleżankami nie wiem może nie trafiłem na ten moment w którym ona przebywa z płcią przeciwną. W głowie mam jeden wielki mętlik i masę niewiadomych które mnie deprymują. Chciałbym podejść zapytać się z kim pisze jednak tak nie można to za duża ingerencja w osobistość. JA cały czas liczę na coś głębszego po tym jak ona powiedziała mi jakieś 10 mies temu że to tylko przyjaźń. Jednak zmieniacie zdanie? prawda dziewczyny? bo ja nie wiem czy ona to zrobiła czy te spotkania są czysto przyjacielskie i nic z nich nie wyniknie. JA nie wiem co już robić idę z nią na lody w przyszły piątek miałem zamiar innego dnia zabrać ją do pizzerii ale teraz sam już nie wiem myśli mnie mylą i ta jedna wielka niewiadoma. Myślałem o szczerej rozmowie ale to nie na moje nerwy nie odważył bym się bo nigdy tego nie rozbiłem. Nie wiem czy to ważne ale jest ona o rok starsza ode mnie 3 liceum. Ostatnio kiedy byłem u niej czułem ze coś iskrzy ale bardzo słabo może to zbytni afisz... Jest to dziewczyna która przyciągnęła moją uwagę nie tylko wyglądem ale w większej mierze swoim wnętrzem. Ciepło jakie z niego emanuje i jej spontaniczność zawróciła mi w głowie.
Proszę pomóżcie bo ja już nie wiem na które koleje życia skierować swój pociąg i czy pozostawić go samego czy poznać kogoś takiego jak moja koleżanka?
Rozmowy na GG czy sms-y zawsze ja pierwszy zaczynam jednak ona się w nie praktycznie nie angażuje. Nigdy pierwsza nie zacznie nie żegna się nawet cześć na pożegnanie oczywiście jeśli ja powiem cześć to ona też to zrobi ale sama nigdy.
nie wiem czy nic nie czuje do mnie czy co albo jest nieśmiała nie mam się kogo zapytać czy ma kogoś na oku czy coś w tym stylu...
nie jestem pewien czy ona coś do mnie czuje. Dziś np kiedy przechodziłem na przerwie to ona jechała z daleka z koleżanką na rowerach i kiedy zobaczyła to mi pomachała. Nie wiem co robić.

5 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
hmmm, jak ją zaprosiłeś i zaczniecie gadać .
gadaj z nią o wszystkim co tylko wpadnie, powiedz jej że ładnie wygląda czy coś.
staraj się ją rozśmieszyć , a potem spytaj się czy ma kogoś na oku
a jak powie , że nie to się uśmiechnij do niej .
Możesz też spytać się co sądzi o jakimś twoim koledze którego zna a potem
a o mnie co powiesz ?
dasz radę :)
2
K

koteczekkociaczek

15 lat temu

Hmm, na początek to tak: za dużo sie rozpisałeś, 3/4 osób pewnie tego nie
przeczyta...

Ale przejdźmy do sedna sprawy .

Poprawianie włosów, czy lekko rozchylone usta to nie jest ze strony
dziewczyny oznaka że jej sie podobasz. 99% dziewczyn tak robi, i to na
pewno nie są "zaloty" z jej strony. Jeśli dziewczyna coś do kogoś czuje, i
ma ochote na dalsze spotkania, najczęściej lubi kogoś zamęczać sms-ami ,
uśmiecha sie zalotnie i non stop prawie sie w kogoś wpatruje, a kiedy chłopak
się na nią patrzy odwraca wzrok w inną stronę. To co powyżej opisałeś,
wskazuje jednoznacznie że dla niej jesteś zwykłym kumplem/przyjacielem, i nic
więcej od Ciebie nie oczekuje. Skąd to wiem?
A mianowicie pisanie sms-ów w obecności innej osoby oznacza, że dana
osoba nie ma za bardzo ochoty prowadzić z kimś konwersacji, więc pisze
sms-y, zamiast rozmawiać z Tobą, więc... A jeśli nie mówi Ci nigdy cześć, ani
dzień dobry to też oznaka że po prostu no za bardzo nic z tego nie wyjdzie.
A i jeszcze coś: koleżanek sie zazwyczaj nie całuje i nie łapie za ręke, bo to
troche dziwnie wygląda... Jeśli by była twoją dziewczyną to spoko .
No i tak na koniec to zbyt na siłe szukasz sobie dziewczyny, a nie na tym rzecz
polega. Zastanów sie najpierw, czy ją KOCHASZ, czy to tylko zwykłe zauroczenie,
nie wiem czy tak jest bo tego nie napisałeś. Ale jeśli jej nie kochasz to nie ma
sensu na siłe szukać sobie dziewczyny .. Radziłabym Ci raczej zabrać się
za jakąś inną.

To tyle
Pozdrawiam.
6
N

Nieogarnięta

15 lat temu

na pożegnanie , zawsze możesz się zapytać " to już mnie nie przytulisz na pożegnanie ? "
i słodko się uśmiechnij :P
6
K

koteczekkociaczek

15 lat temu

no tak ale ja naprawdę do niej coś czuję ona jako jedna potrafiła mnie odmienić na lepsze tylko w jej towarzystwie czuję się lepiej może bardziej zestresowany ale ja by nie patrzeć lepiej. a z tymi smsami to może przesadziłem może nie tak pisze jak zdarzy się jej czasem zerknąć na telefon.
4
M

master2322

15 lat temu

Kobiety są zbytnio skomplikowane i strasznie się maskują z uczuciami. a jeśli mnie sprawdza? nie wiem
-10
M

master2322

15 lat temu