Uprzedzam dugie pytanie.Witam, otóż mam 18 lat...
M
maja6111.1k pkt
975 wyświetleń
i kompletnie nie wiem co robić. Kiedy miałam 15 lat byłam z pewnym starszym o 3 lata chłopakiem, był to mój pierwszy i ostatni jak narazie chłopak w moim życiu. Układało nam się hmm.. z mojego punktu widzenia całkiem dobrze aczkolwiek on nagle `zerwał ze mną, wysyłając mi wiadomość na telefon że to konieć gdyż był maturzystą i się przygotowywał do egzaminów. Byliśmy razem 9 miesięcy, po zerwaniu byłam zrozpaczona i długo dochodziłam do siebie co więcej pare dni potem okazało się że wrócił do swojej byłej, i to było totalne upokorzenie oczywiście ja, jako zdesperowana wtedy nastolatka napisałam mu co o tym wszystkim sądzę i co czuje. Minęło pare mięsięcy i odezwał się nadzieje odżyły zaczęlo się głupie pisanie następnie znowu urwał kontakt aczkolwiek pare miesięcy po tym odnowił go i tak jeszcze pare razy.Minęło sporo czasu miał pare dziewczyny i tak dalej. Rok temu będąc na gadu on napisał do mnie z wielkimi pretensjami że rozsiewam plotki w mojej szkole na jego temat wręcz wyzywał mnie co poźniej i tak okazało się nieprawdą gdyż to jego była teraz dziewczyna obgadywała mnie i ogólnie miała coś do mnie. Po roztsaniu z nim obiecałam sobie że to będzie definitywny koniec, ale nie odezwał się na wiosnę aczkolwiek zbylam go później pare razy na mieście widziałam jego i ponownie się odezwał w lipcu, niestety nie zakończyłam tego a spotkałam się z nim ackolwiek z mojej strony było to spotkanie na gruncie czysto koleżenskim poźniej drugi raz ale to takie szybkie spotkanie i teraz piszemy wciąż wyczuwam że ewidentne do mnie `uderza bo kiedy spotkaliśmy się pierwszym razem mówił że zepsuł to co było że bardzo żałuje i inne bajery
Nie wiem co teraz robić, czuję się trcohę jak szmaciana lalka którą się bawi a ja nie mam szacunku do siebie bo w to brnę. Co wy o tym myślicie, radziłam się już wielu osób i dalej nie mam pojęcia co z tym zrobić. Za kazdą odpowiedź dziękuje
Nie wiem co teraz robić, czuję się trcohę jak szmaciana lalka którą się bawi a ja nie mam szacunku do siebie bo w to brnę. Co wy o tym myślicie, radziłam się już wielu osób i dalej nie mam pojęcia co z tym zrobić. Za kazdą odpowiedź dziękuje