Przejdź do treści głównej

Uważam, że w szkołach ponadgimnazjalnych (i w...

B
blackforeststories11.4k pkt
616 wyświetleń
sumie nie tylko) przydałby się przedmiot podstawy psychologii. Przedmiot, który mówi o tym jak zachowywać się w społeczeństwie, jak powinniśmy myśleć, żeby coś w życiu osiągnąć, a także poznać siebie... Myślę, że tego właśnie brakuje. Mamy masę niepotrzebnych przedmiotów w szkole, a akurat ten by się przydał. A Wy co uważacie na ten temat? (Nie mylić z WDŻ. Chodzi mi o normalne zajęcia lekcyjne, chociaż godzinę tygodniowo.)

15 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
To bardzo ciekawy pomysł. A wiedza wyniesiona z lekcji (wszakże są osoby, dla których pewne ,,psychologiczne'' sprawy są znacząco zawiłe) prawdopodobnie miałaby późniejsze odwzorowanie w życiu i nie poszłaby na marne. Osobiście z chęcią wybrałabym się na takie zajęcia. I sądzę, że moi przyjaciele również. Co jak co, ale ludzka psychika to bardzo ciekawa sprawa.
Co do narzekań, skarg i zażaleń- absolutnie nie bierz tego do siebie. Słusznie stwierdziłaś, że takie jest polskie społeczeństwo.Choćbyś na złotej tacy wszystko podała, narzekaliby, że za daleko, by po to sięgnąć.
-3
H

Heartborne

13 lat temu

W niektórych szkołach jest taki przedmiot jak filozofia. Są to godziny, bezsensowne godziny, które trzymają zarówno uczniów jak i nauczycieli do późnych godzin w szkole z tą różnicą, że nauczyciele otrzymują za to wynagrodzenie. Poza tym jak masz taki pomysł to nie pisz nam tego tutaj tylko napisz do MEN-u.
9
G

gaviiii

13 lat temu

Ludzie w liceum mają 16, 17 lat. Jak można od takich ludzi wymagać posiadania celu w życiu?! Ludzie mający po 40 lat nie wiedzą, co chcą zrobić ze swoim życiem i jest to normalne. Mając te 17 nie ma się nawet w pełni ukierunkowanych zainteresowań, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, nie ma się dużej wiedzy o swoich możliwościach i nie ma specjalnych szans na jej zdobycie. Poza tym tacy ludzie są wychowywani w prostych stereotypach, gdzie jedynymi właściwymi pracami są lekarz, prawnik i nauczyciel. O kimś takim jak wolontariusz powstrzymujący amazońskich kłusowników nawet się nie mówi. Naprawdę, to, że nasz system edukacji jest do dupy i zmusza dzieci do podejmowania życiowych decyzji nie znaczy, że one są w wieku odpowiednim na takie decyzje. Tego nie zmienią żadne lekcje przygotowawcze.
3
B

Blackspirit

13 lat temu

Poza tym co innego nauka owego poprawnego wypowiadania się, liczenia, rozmnażania czy czegokolwiek a co innego sztuczne próby przyspieszania ludzkiego rozwoju umysłowego. Bo do tego by się to sprowadziło. Niektórzy w wieku licealnym mają jasny i konkretny cel, ale to NIE znaczy, że wszyscy muszą. Wręcz przeciwnie, to jest wiek, że się niedawno z drzewa zeszło i jak tu planować całą przyszłość? Jak, mając za sobą jakieś 10 lat wątpliwych doświadczeń życiowych, można, twoim zdaniem, planować następne 80 lat? To, że przy dzisiejszym świecie i systemie edukacji jest to niezbędne, bo potem będzie już za późno, nie znaczy, że trzeba się do tego dostosowywać. Wręcz przeciwnie - należałoby dostosować system edukacji do wieku, potrzeb i, przede wszystkim, możliwości młodych ludzi. Bo co innego reprezentowanie sobą jakiegoś poziomu a co innego znajomość siebie i świata na tyle, by móc decydować o całym swoim życiu.
2
B

Blackspirit

13 lat temu

u mnie w liceum są podstawy psychologii ale jako zajęcia dodatkowe
0
P

Paulina969666

13 lat temu

Kolejny bezsensowny przedmiot na którym nauczyciele dorabiali by godziny. Pozatym kim ty jesteś by stwierdzać co jest lepsze dla kogoś? Jak sie cieszy z 2.0 to niech tak bedzie, człowiekowi żeby być szcześliwy potrzebny jest pełny brzuszek, schronienie no i od czasu do czasu prokreacja, jak ktoś nie chcę siegać dalej to dlaczego mamy go zmuszać?
0
H

HustlerBacks

13 lat temu

Uważam, że od tego jest godzina wychowawcza. Taki przedmiot występuje raczej na studiach , a nie w szkole średniej , bo przecież każdy idzie na inny kierunek i niektórzy nie chcą wiązać swojej przyszłości z psychologią. Zresztą psychologia nie jest nauką o zachowaniu w społeczeństwie - to się już zalicza do godziny wychowawczej, kiedy to wychowawca nas poucza.
Jak dla mnie bezsensu .
0
O

ogaar

13 lat temu

Heartborne może to i ciekawe, ale bądźmy szczerzy, wiekszość miałaby to w dupie jak obecnie np. fizyke. Nie jestem jakimś przeciwnikiem nauczania, ale to nie ma sensu. A podstawy psychologii w żadnej materii nie są nam potrzebne do życia w społeczeństwie. Nie wiem wy macie jakiś obraz, ze jak ludzie bedą znali pełno formułek, definicji typu poczucie niższości, uleganie manierze etc. nasze społeczeństwo nagle wskoczy na wyższy poziom? Pozatym te lekcje nie wziełby się tak z niczego, żaden wolontariusz od tak by ich nie prowadził.
-1
H

HustlerBacks

13 lat temu

Najlepiej napisać "omg, kolejny bezsensowny pomysł!", a samemu nic lepszego nie wymyślić. Cóż, trzeba przywyknąć, takie to polskie społeczeństwo. Wszystko by chcieli, a gówno zrobią. :D Macie racje, ja się nie odzywam.
-1
B

blackforeststories

13 lat temu

To jest dobry pomysł. Zwłaszcza, że wiele ludzi nie wie, jak ma się zachować w danej sytuacji, a nawet do głowy nie wpadnie, by pójść do psychologa szkolnego... Dlatego byłoby dobre, bo niektórzy nie chcą się przyznawać, jeżeli mają straszną sytuację.
U mnie w pierwszej klasie technikum mieliśmy tylko dwie lekcje z paniami, dotyczyło to różnych subkultur, bulimia i anoreksja, choć powinna nasza wiedza poszerzyć się o więcej tematów.
Myślę, że dobrze zrozumiałam Twój temat ;)
-3
S

Solange1123

13 lat temu

Przedmiot, właściwie, bezsensowny. Bo jakkolwiek pięknie brzmi na papierze to jak głębiej się zastanowić nie ma realnego prawa bytu.
Po pierwsze na pewno nie byłyby to podstawy psychologii, bo nie na tym psychologia polega, ale mniejsza o to.
Jak należy się zachowywać uczą w domu, przedszkolu i podstawówce. W gimnazjum i liceum też się o tym przebąkuje. Uważam, że obok regularnego gadania nauczycieli "za moich czasów" w zupełności to wystarczy. Jeśli ktoś chce się nauczyć współżycia z ludźmi nauczy się za młodu. Jeśli nie chce takie wmawianie nic mu nigdy nie da.
Żeby poznać siebie trzeba chcieć i trzeba myśleć. I mieć emocjonalnie więcej niż 14 lat. To oznacza, że takie lekcje miałyby prawo bytu dopiero na studiach a i tam nie zawsze, musiałyby być robione dla wybrańców. Reszta nic by z nich nie wyniosła.
Jak myśleć... To bywa. Są robione różne zajęcia z pedagogami, czy przyjeżdżają wizytatorzy spoza szkoły. Jest to jedyna rzecz, która ma sens, jednocześnie jednak tak łatwo ludzkiego toku myślenia w tym wieku nie zmienisz. Dziecku, i owszem, możesz powmawiać różne rzeczy, ale osoby pełnoletnie mają już jakiś charakter, ukierunkowane spojrzenie i godziną tygodniowo na zajęciach grupowych tego nie zmienisz. Poza tym - skąd możesz wiedzieć, co konkretnej osobie będzie potrzebne do osiągnięcia w życiu sukcesu?
-3
B

Blackspirit

13 lat temu

W zasadzie to zgadzam się z tobą. Ładnie to wszystko brzmi i było by na pewno przydatne w tym ważnym okresie, gdzie wybierasz co będziesz robić przez resztę życia.
Tyle że w praktyce zamieniło by się pewnie to w bezużyteczną wiedzę typu: definicja emocji lub umiejętności, tak jak to bywa na studiach na przedmiotach ze słowem "psychologia" w nazwie.
-6
L

Liriel194

13 lat temu

"sztuczne próby przyspieszania ludzkiego rozwoju umysłowego" - strzał w sedno. W ogóle co to znaczy dla ciebie człowiek bez celu w życiu i jaki ma to związek z tą psychologią?
-6
H

HustlerBacks

13 lat temu

Nie ukrywajmy, że większość młodzieży to idioci, którzy nie potrafią poprawnie się wypowiedzieć, a co dopiero poprawnie pisać. Od licealistów powinno się wymagać planów na przyszłość, bo bez nich nie można poprawnie funkcjonować. Trzeba ustalić sobie cele jak najszybciej, ponieważ później na pewne rzeczy może być za późno i należy o tym pamiętać. Do szkoły chodziły po to, aby nabyć wiedzę niezbędną do dalszego rozwoju. No tak, ale jak młodzież na to patrzy? "O nieeee, dodatkowa niepotrzebna lekcja! Po cholerę mi to? Jeszcze jedna godzina w szkole! Nienawidzę szkoły." Ah, te szczeniackie poglądy... Najlepiej wyrzeć się nauki, mądrości i ludzkiego intelektu!
-7
B

blackforeststories

13 lat temu

I w tym właśnie jest problem. W liceum ludzie mają nieukierunkowane spojrzenie i sami nie wiedzą co dalej. Nie wiem co danej osobie będzie potrzebne do osiągnięcia sukcesu, ale ludzie w moim liceum nawet nie wiedzą co to znaczy "mieć cel w życiu" (z 70% nie wie co robi w liceum), a co dopiero osiągać jakieś sukcesy. xD Oni się cieszą jak jest 2.0. Po prostu chciałabym tylko coś zmienić na lepsze. Warto coś ku temu zrobić, a nie pokazywać, że tak jest źle, ale tak też niedobrze...
-20
B

blackforeststories

13 lat temu