Moja mobilizacja do matmy to- jebać matme!!!! a do reszty nie mam żadnej po prostu się uczę
20
S
sylwiaczepiel1998
15 lat temu
9
hmm chce być dobra, najlepsza ;p
9
N
Nattallia
16 lat temu
5
że za chwile zjem coś słodkiego albo zasłaniam zasłony i mowie sobie że pada i nie ma prądu xD
5
P
Patulina12
16 lat temu
2
myślę o następnej wywiadówce xD
2
T
tfojakrulefna
16 lat temu
1
Ja mówię sobie,żę musze się tego nauczyć,bo poprostu bd potem chodzić za panią i błagać żęby mi wstawiła jakąś 2 chociaż. Mówi sobie ze jestem pojebana jak sie tego nie naucze . hha
xd
1
T
TaZObrazka
15 lat temu
-1
wcale sie nie ucze na sciafgach jade ;/ ;)
-1
O
oczkoa95
15 lat temu
-1
ja sie nei uczę wiec nie amm takiego problemu :)
wystarcza mi to co usłysze na lekcjach i myśle, że wiele osób tak ma :)
-1
M
multi1
15 lat temu
-2
myślę że to da mi szanse na lepsza ocene na koniec roku
-2
M
Malinqaa
15 lat temu
-10
mam na monitorze traką uroczą karteczkę - 'weź zrób coś pożytecznego do cholery' -.-'
xDD
-10
F
flash01
16 lat temu
-20
mam elektroniczny dziennik, więc mama widzi i jak bd kiepskie oceny to nici z wyjazdów do kina itp ;DD
-20
P
PpaulisiaAa
15 lat temu
-21
Mobilizują mnie do nauki moje marzenia. Myślę sobie że muszę się uczyć żeby dobrze zdać maturę i żeby dostać się na wymarzone studia i po studiach żeby zarabiać pieniądze robiąc coś z przyjemnością, a nie z myślą: "O Boże znowu do roboty, nienawidzę tej pracy."