W Kwietniu gdy wracalem do domu, kumpel (ktorego znam...
G
grandb1.4k pkt
388 wyświetleń
5lat, nie jestesmy przyjaciolmi, ale nie raz razem siedzimy i gadamy), krzyczy do mnie cioto pedale, jak to on takie glupie zarty, ja do niego sam jestes pedal, a ten mam zejsc, ja mowie dawaj, wychodzi mysle przyjdzie pogadamy, podchodzi do mnie i mi strzala i drugiego, ja zachwiany probowalem mu oddac, az w koncu jakos sie rozeszlismy. Od tej pory sie z nim nie spotykalem, az teraz napisal do mnie na gg, nie odpisalem, teraz podchodzi jak stalem z kumplem i mi reke wyciaga, ja do niego co juz zapomniales ? a ten to spie***j, bo zaraz Ci znowu zawale i poszedl. Nie wiem czy dobrze, ze mu nie podalem tej reki, czy lepiej bylo podac. Boje sie, ze znow bd taka akcja, ze do mnie wyskoczy, zna wiekszosc moich kumpli, noi trzyma z nimi lepiej niz ja, co mam teraz robic, napisac do niego i wyjasnic, czy zostawic. Prosze o wypowiedzi.