Przejdź do treści głównej

W Kwietniu gdy wracalem do domu, kumpel (ktorego znam...

G
grandb1.4k pkt
388 wyświetleń
5lat, nie jestesmy przyjaciolmi, ale nie raz razem siedzimy i gadamy), krzyczy do mnie cioto pedale, jak to on takie glupie zarty, ja do niego sam jestes pedal, a ten mam zejsc, ja mowie dawaj, wychodzi mysle przyjdzie pogadamy, podchodzi do mnie i mi strzala i drugiego, ja zachwiany probowalem mu oddac, az w koncu jakos sie rozeszlismy. Od tej pory sie z nim nie spotykalem, az teraz napisal do mnie na gg, nie odpisalem, teraz podchodzi jak stalem z kumplem i mi reke wyciaga, ja do niego co juz zapomniales ? a ten to spie***j, bo zaraz Ci znowu zawale i poszedl. Nie wiem czy dobrze, ze mu nie podalem tej reki, czy lepiej bylo podac. Boje sie, ze znow bd taka akcja, ze do mnie wyskoczy, zna wiekszosc moich kumpli, noi trzyma z nimi lepiej niz ja, co mam teraz robic, napisac do niego i wyjasnic, czy zostawic. Prosze o wypowiedzi.

4 odpowiedzi

takie to chcialbym, ze mieszkamy w jednym bloki w jednej klatce, zna wiekszosc moich znajomych noi w razie czego, to nwm za kim by poszli ;/ . No reke na zgode, a za 3miesiace znow to samo ? Jak mam tak teraz do niego podejsc ? To raczej on do mnie powinien
4
G

grandb

16 lat temu

Zmień towarzystwo. W życiu nie zadawałbym się z ludźmi, którzy znienacka moją mnie uderzyć.
1
M

Mashi

16 lat temu

Z takimi nigdy nic nie wiadomo =) Ja bym tam wolał iść na Policję, bo kiedyś dostaniesz raz, drugi i możesz już wgl. nie wstać :o
0
H

HaoUwo

16 lat temu

Jak liściem zajadę to kark połamiee ...
-1
R

raszid94

16 lat temu