W niedzielę napisał do mnie jakiś chłopak....
G
Gosiekk46 pkt
839 wyświetleń
najpierw mówił że się nie znamy, później jak dałem jego muner koledze i on mu się zapytał czy tak się nazywa ( kolega podał imie i nazwisko takiego jenego z klasy który niby się we mnie podkochiwał) i on powiedział że tak że to on. Jak mu napisałam że wiem kim jest, że njeso osobą z mojej klasy, to napisał że tak, później rozmawialiśmy i on mi się zaczął wypytywać o wygląd, kolor włosów jak by mnie nie znał. cały czas pisze że mnie kocha i chce sie spotkać. jak wczoraj się z nim umówiłam przed takim jednym sklepem to jak ja przyszłam to go nie było, a dzisija mi napisał, że był ale kilka minut wcześniej i mnie nie było więc sobie poszedł. Dzisiaj też się umówiliśmy na godz. 14:00 a jak mu napisałam o 13:30 na gg że idę się przebrać i do zobaczenia o 14:00 to on do mnie że nie przyjdzie bo będzie miał gości. Wygarnełam mu to że napewno wiedział o tym wcześniej i nie potrzebnie się ze mną umawiał. i jeszcze jak mu napisałam który jest rocznik to napisał że 95 więc nie może być ze mną w klasie bo ja jestem inny rocznik. Zaczynam wątpić w to że to jest osoba z mojej klasy, że nazywa się tak jak przyznał się mojemu koledze. Nie wiem co o tym sądzić. przepraszasm że tak się rozpisałam ale chciałam wszystko napisać. Proszę napiszcie co o tym sądzicie.