W piatek poszlismy z chlopakiem do centrum...
M
Monuu529 pkt
531 wyświetleń
handlowego.. ale naszla mnie ochota..[nie chodzi mi o sex bo wiec ze chce jeszcze poczekac] wiec pojechalismy do niego. Ale ta droga trwala jakies pol godziny moze wiecej.. i mi sie 'odechcialo' i nie szlo mnie 'nakrecic' tzn. podniecic.. moj chlopak sie lekko zalamal ze mnie nie podnieca ;/ a przeciez tak nie jest.. ten jeden dzien tylko tak dziwnie sie stalo.. kocham go i chcialabym zeby sie tym nie przejmowal.. mowie mu ze to nie jego wina.. [dodam ze byla straszna pogoda.. wialo bardzo mocno, bylo zimno i padal straszliwie deszcz moze to tez milo wplyw co?] jak mu wyjasnic zeby sie nie przejmowal tym? bo caly czas o tym mysli..