W podstawówce zakochałem się w pewnej...
T
Tenktórytonapisał667 pkt
1.3k wyświetlenia
dziewczynie.
Wiadomo tak jak to w podstawówce bywa siedziałem z nią w jednej ławce, dużo rozmawialiśmy
było bardzo fajnie. Razem braliśmy udział w zajęciach pozalekcyjnych, byliśmy razem we wszystkich grupach. Czasami spotykaliśmy się po lekcjach. Podstawówkę wspominam bardzo dobrze ze względu na przyjaźń z dziewczyną, ale nie tylko. Wszytko było dobrze. Miałem wielu kolegów i wiele koleżanek. Po powrocie ze szkoły, albo jeździłem z chłopakami grać w piłkę (oczywiście jak graliśmy w piłkę zawsze zbierały się dziewczyny i nam kibicowały), albo spotykałem się z kolegami i koleżankami na ulicy i chodziliśmy raz tu raz tam. Raz do lasu się przejść innym razem pojeździć rowerami innym razem pograć w karty, albo po prostu porozmawiać. W podstawówce też uczyłem się bardzo dobrze i z tego powodu też dobrze wspominam ten okres. Później zaczęło się gimnazjum. Na początku było fajnie, ale z dnia na dzień stawało się coraz gorzej. Poszedłem do jednej klasy z wyżej wymienioną przyjaciółką, ale kontakt między nami zaczął się urywać. Coraz miej rozmawialiśmy tylko czasami razem siedzieliśmy razem w ławce. W połowie pierwszej klasy odechciało Mi się chodzić na imprezy tylko czasami jeździłem na mecze z kolegami, ale rzadziej niż kiedyś. W drugiej klasie gimnazjum siedząc na apelu z okazji Bożego Narodzenia usłyszałem piękny głos śpiewający kolędę. Gdy spojrzałem śpiewała ją piękna długowłosa dziewczyna. Nie znałem jej, ale postanowiłem dowiedzieć się jak się nazywa. Kochałem się w niej skrycie przez parę miesięcy kiedy pierwszy raz się do niej odezwałem. Dowiedziałem się, że potrzebuje cyrkla, więc jej pożyczyłem. To głupie, ale w tamtej chwili tylko to przyszło mi do głowy. Później długo się do niej nie odzywałem tylko się na nią patrzyłem. Pierwszy raz w życiu bałem się podejść do dziewczyny i z nią porozmawiać. Parę dni przed Wielkanocą wysłała mi wiadomość dlaczego ją tak obserwuję? Niestety przez parę dni nie używałem komputera i wiadomość odczytałem tydzień później i nie odważyłem się do niej odpisać. Teraz bardzo tego żałuje do tej pory choć już mineło trochę czasu. Przez mojego kolegę powiedziała mi, że ma już chłopaka i żeby nie robił sobie nadziei.
Wtedy zacząłem jeszcze raz chodzić ze swoją dawną przyjaciółką tylko po to by pokazać to tej dziewczynie. W trzeciej klasie klasy gimnazjum zacząłem chodzić na imprezy, spotkania, bardzo włączyłem się do życia towarzyskiego i społecznego. Chciałem zapomnieć o niej. Skupiłem się też na nauce, bo chciałem sobie i innym udowodnić, że wszytko mogę. Gimnazjum ukończyłem z czerwonym paskiem. Ostatnie dni gimnazjum spędziłem z kolegami i koleżankami z klasy. Wspólnie chodziliśmy do sklepu i spędzaliśmy ze sobą ostatnie wspólne chwile na grach, rozmowie, żartach o rozważaniu o przyszłości. Ostatni dzień ze swoją klasą płacz dziewczyn z klasy i ostatnie uściski dłoń i przytulenia. Po zakończeniu roku szkolnego ostatnie spotkanie w cześcią swojej klasy na wspólnej grze w siatkówkę i koniec gimnazjum. Teraz dużo nauki w szkole średniej, jeszcze muszę dojeźdzać do szkoły i cięzki kierunek technikum ekonomiczne, ale za to fajna klasa. Ale wciąż nie mogę zapomnieć to dziewczynie o pięknym głosie. Gdy ją widzę wszytko wraca. Przepraszam, że to napisałem, ale jakoś wzięło Mi się wzięło na wspomnienia i musiałem to napisać. Dziękuje tym, którzy przeczytali całość.
Wiadomo tak jak to w podstawówce bywa siedziałem z nią w jednej ławce, dużo rozmawialiśmy
było bardzo fajnie. Razem braliśmy udział w zajęciach pozalekcyjnych, byliśmy razem we wszystkich grupach. Czasami spotykaliśmy się po lekcjach. Podstawówkę wspominam bardzo dobrze ze względu na przyjaźń z dziewczyną, ale nie tylko. Wszytko było dobrze. Miałem wielu kolegów i wiele koleżanek. Po powrocie ze szkoły, albo jeździłem z chłopakami grać w piłkę (oczywiście jak graliśmy w piłkę zawsze zbierały się dziewczyny i nam kibicowały), albo spotykałem się z kolegami i koleżankami na ulicy i chodziliśmy raz tu raz tam. Raz do lasu się przejść innym razem pojeździć rowerami innym razem pograć w karty, albo po prostu porozmawiać. W podstawówce też uczyłem się bardzo dobrze i z tego powodu też dobrze wspominam ten okres. Później zaczęło się gimnazjum. Na początku było fajnie, ale z dnia na dzień stawało się coraz gorzej. Poszedłem do jednej klasy z wyżej wymienioną przyjaciółką, ale kontakt między nami zaczął się urywać. Coraz miej rozmawialiśmy tylko czasami razem siedzieliśmy razem w ławce. W połowie pierwszej klasy odechciało Mi się chodzić na imprezy tylko czasami jeździłem na mecze z kolegami, ale rzadziej niż kiedyś. W drugiej klasie gimnazjum siedząc na apelu z okazji Bożego Narodzenia usłyszałem piękny głos śpiewający kolędę. Gdy spojrzałem śpiewała ją piękna długowłosa dziewczyna. Nie znałem jej, ale postanowiłem dowiedzieć się jak się nazywa. Kochałem się w niej skrycie przez parę miesięcy kiedy pierwszy raz się do niej odezwałem. Dowiedziałem się, że potrzebuje cyrkla, więc jej pożyczyłem. To głupie, ale w tamtej chwili tylko to przyszło mi do głowy. Później długo się do niej nie odzywałem tylko się na nią patrzyłem. Pierwszy raz w życiu bałem się podejść do dziewczyny i z nią porozmawiać. Parę dni przed Wielkanocą wysłała mi wiadomość dlaczego ją tak obserwuję? Niestety przez parę dni nie używałem komputera i wiadomość odczytałem tydzień później i nie odważyłem się do niej odpisać. Teraz bardzo tego żałuje do tej pory choć już mineło trochę czasu. Przez mojego kolegę powiedziała mi, że ma już chłopaka i żeby nie robił sobie nadziei.
Wtedy zacząłem jeszcze raz chodzić ze swoją dawną przyjaciółką tylko po to by pokazać to tej dziewczynie. W trzeciej klasie klasy gimnazjum zacząłem chodzić na imprezy, spotkania, bardzo włączyłem się do życia towarzyskiego i społecznego. Chciałem zapomnieć o niej. Skupiłem się też na nauce, bo chciałem sobie i innym udowodnić, że wszytko mogę. Gimnazjum ukończyłem z czerwonym paskiem. Ostatnie dni gimnazjum spędziłem z kolegami i koleżankami z klasy. Wspólnie chodziliśmy do sklepu i spędzaliśmy ze sobą ostatnie wspólne chwile na grach, rozmowie, żartach o rozważaniu o przyszłości. Ostatni dzień ze swoją klasą płacz dziewczyn z klasy i ostatnie uściski dłoń i przytulenia. Po zakończeniu roku szkolnego ostatnie spotkanie w cześcią swojej klasy na wspólnej grze w siatkówkę i koniec gimnazjum. Teraz dużo nauki w szkole średniej, jeszcze muszę dojeźdzać do szkoły i cięzki kierunek technikum ekonomiczne, ale za to fajna klasa. Ale wciąż nie mogę zapomnieć to dziewczynie o pięknym głosie. Gdy ją widzę wszytko wraca. Przepraszam, że to napisałem, ale jakoś wzięło Mi się wzięło na wspomnienia i musiałem to napisać. Dziękuje tym, którzy przeczytali całość.