W sylwestra wybieram się do klubu ze znajomymi z...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
999 wyświetleń
klasy i wgl. Będąc osobą nie pełnoletnią, aby tam wejść trzeba mieć pisemną zgodę rodziców i okazać ją ochroniarzowi przy wejściu. Myślicie, że jak podrobię podpis mamy to się nie skapnie? Jeżeli nigdy nie widział tego jak podpisuje się moja mama. Nie powiedziałam i nie powiem mojej matce, że idę do klubu, bo by się nie zgodziła.
Druga sprawa. Myślicie, że w klubie da się poznać jakiegoś faceta, któremu nie zależałoby tylko na jednym? Takiego, z którym znajomość mogłaby potrwać dłużej niż przez jedną noc? Idę dopiero drugi raz do klubu, pierwszym razem jak byłam to jakoś zbytnio nie rozglądałam się za facetami, bo byłam zajęta przez innego. Tańczyłam z jakimś tam, ale nawet numerami telefonu się nie wymieniliśmy ani nic, bo miałam na niego wywalone.
Druga sprawa. Myślicie, że w klubie da się poznać jakiegoś faceta, któremu nie zależałoby tylko na jednym? Takiego, z którym znajomość mogłaby potrwać dłużej niż przez jedną noc? Idę dopiero drugi raz do klubu, pierwszym razem jak byłam to jakoś zbytnio nie rozglądałam się za facetami, bo byłam zajęta przez innego. Tańczyłam z jakimś tam, ale nawet numerami telefonu się nie wymieniliśmy ani nic, bo miałam na niego wywalone.