Przejdź do treści głównej

W szkole biologii i geografii uczy nas na ta sama...

A
ANIA97V150 pkt
694 wyświetlenia
nauczycielka. Od tego roku chodzę do gimnazjum nauczyciele są nawet fajni, oprócz baby od bioli i geografii. Jestem dość ambitna mam dobre oceny ( same 5 i 6). Chodzi o to że baba od bioli się na mnie uwzięła ona po prostu nie chce, żebym dostała piątkę. Kiedy bierze mnie do odpowiedzi specjalnie zadaje pytania, na które nie ma odpowiedzi w książce, na sprawdzianie choć mam dobrze ( sama mi tak ostatnio powiedziała ) nie dostaje punktów, bo mówi że tak w książce nie pisało, a chyba chodzi o to by to zrozumieć, a nie bezmyślnie wkuwać na pamięć, za zadania domowe wstawia mi 4, bo mówi że za mało napisałam choć mam wszystko co było w książce, a nie kazała dopisywać z internetu i z innych źródeł. Nie wiem co o tym myśleć, ostatnio powiedziała mi że powinnam zmniejszyć sobie wymagania i cieszyć się jak nieraz dostanę 3, bo przeciętnym lepiej powodzi się w życiu. Niech to powie Małyszowi czy Kowalczykowej. Ja tam nie widzę w tym racji,bo chyba do liceum, a potem na studia dostają się najlepsi. Nie wiem co myśleć o jej zachowaniu, może jest zazdrosna, że w jej klasie ( też pierwszej ) nie ma osoby z samymi piątkami, a może... Nie wiem, a wy co o tym sądzicie???

6 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Moim zdaniem ta sytuacja nadaje się do zgłoszenia do dyrektora,
i naprawde tu jest nieźle nie halo. Jakim prawem ona ma Ci zadawać
pytania, których nie ma w podręczniku?. Jeśli ona uważa, że
powinnaś się cieszyć, jeśli dostaniesz od niej 3 albo 4 to po co
zadaje Ci pytania na 6 ? ( ponad program nauczania ). Bo prawda
jest taka że takie pytania są dla uczniów starających się o 6.
Poza tym, na sprawdzianie jeśli masz coś dobrze, tylko napisane
własnymi słowami to powinna Ci to uznać. Nie jest powiedziane, że
wszystko musi być słowo w słowo z książką ! A co do zadania, to
nie liczy się ilość, ale jakość zadania. Nie trzeba pisać Bóg wie ile
tylko tak, żeby było dobrze i na temat...Sprawa powinna trafić do
dyrektora, albo ty z nią pogadaj a jak to nie poskutkuje to powiedz
rodzicom żeby z wychowawczynią pogadali na wywiadówce,
żeby ona załatwiła sprawę . Powodzenia ; )
-5
N

Nieogarnięta

15 lat temu

dziwna, dziwna tak mama mnie wychowała
4
A

ANIA97V

15 lat temu

rozmawiałam już z nią ale to nic nie dało,chyba pójdę z nią do dyrektora i dzięki za odp
3
A

ANIA97V

15 lat temu

ja po prostu mam smykałkę do nauki, a tak w ogóle to ta baba jest jakaś niedouczona, bo często się myli i co ona chce nauczyć
2
A

ANIA97V

15 lat temu

z tego co mówisz to się uwzieła... masz racje ;]
-2
C

czekoladoweniebox33

15 lat temu

Jakaś dziwna!!
Powiedz mamie i idź do dyrektora!!
-4
G

Gwiazda44

15 lat temu