W tamtym roku organizowaliśmy ognisko klasowe ....
D
difficult290 pkt
2.8k wyświetlenia
Na koniec 6 klasy . Przynieśli piwa itp . Zaszalałam ciut xD ale okeyy , nie o to chodzi ! Już jakiś tydzień temu planowali w tym roku też zrobić klasowe ognisko . Ale jakoś się ułożyło , że nie zrobią . Dzisiaj przychodzi do mnie kumpel z klasy i mówi , że jednak jest o 19:00 . Okropnie mnie namawia !!!!!! Mówi , że wypijemy coś mocniejszego itp . ja nie chce iść ! Nie o to chodzi , że kupią wódke i piwa .. Przeciez w tamtym roku piłam - teraz jestem starsza o rok , dlaczego miałabym nie pić ?? ALE TO NIE O TO CHODZI ! Nie chce iść po prostu .. Nie chce mi się .. Jeszcze do tego trzeba przynieść 5 zł - nie ma nikogo w domu i nie mam 5 zł . Kto mi da ? Poza tyyym .. No nie chce iść ! I tyle .. Ale on powiedział , że około 18:00 po mnie przyjdzie .. Jak mam mu wytłumaczyć , że nie chce iść ?? Mówie mu : nie chce mi się iść , nie chce iść ! Ale on : Ale MUSISZ iść ! Będzie fajnie . Ja w to nie wątpie , że będzie fajnie . Ale nie chce iść ! I jak mam mu to dac do zrozumienia ? P.S. Nic nie daje mówienie , że nie moge , albo , że nie mam czasu .. On i tak swoje , pozatym jestem sama w domu , wszystko już posprzątałam itd . Już nie wiem co mam mówić ..