W tym roku skończę 18 lat. Kiedyś byłam gruba...
P
Placebo393 pkt
926 wyświetleń
i brzydka. Aktualnie udało mi się wyrosnąć i trochę wyładnieć. Jestem z moim chłopakiem rok i on od jakiegoś czasu czepia się mnie o mój ubiór. Gdybym stylizowała się na porn star, miałby powód. ALE. Nie noszę dużych dekoltów, pupy też nie mam na wierzchu. Najkrótsze spódniczki, jakie noszę, to do połowy uda, bo jestem niska i chcę optycznie to poprawić. Poza tym, lubię wyglądać dobrze. Nie chcę się z nim kłócić, bo było już dużo kłótni o to. Tłumaczyłam mu, jestem niska, lubię mieć obcasy(a i tak posiadam jedynie 2 pary butów na wysokim obcasie) i lubię krótsze spódniczki. Do tego nie ubieram się tak na co dzień, jedynie, kiedy mnie najdzie(raz na dwa tygodnie, raz na tydzień, zależy), praktycznie się nie maluję, ani nie zwracam uwagi na innych facetów, jednak on i tak jest zazdrosny i obraża się za każdy bardziej skąpy ubiór, niż jeansy i top. Nie chcę się zmieniać z tego powodu, ani ubierać, jak zakonnica. I tak oddałam swoje najkrótsze, letnie spódniczki. Chciałabym dodać, że do sukienek i spódnic noszę tylko grube, czarne rajstopy, jedynie w lato jest inaczej.
Co mam zrobić? Tłumaczyłam mu, że chcę wyglądać dobrze dla siebie i dla niego. Dla siebie szczególnie dla tego, że kiedyś szykanowano mnie z powodu mojego wyglądu, a teraz jestem zgrabna i chcę się tym cieszyć, póki jestem młoda.
Kocham go i zależy mi na nim, ale nie mogę ciągle ustępować.
Co mam zrobić? Tłumaczyłam mu, że chcę wyglądać dobrze dla siebie i dla niego. Dla siebie szczególnie dla tego, że kiedyś szykanowano mnie z powodu mojego wyglądu, a teraz jestem zgrabna i chcę się tym cieszyć, póki jestem młoda.
Kocham go i zależy mi na nim, ale nie mogę ciągle ustępować.