W wakacje przewróciłam się na rolkach ....
O
ogaar453 pkt
888 wyświetleń
Jechałam dość szybko i jak zjeżdżałam z górki straciłam panowanie nad nogami i hamulec nie zadziałał i przewróciłam się na tyłek. Strasznie mnie bolał , ale wstałam i jechałam dalej.. za drugim razem tak się przewróciłam , że złamałam rękę. Ale nie mogłam chodzić bo mnie tyłek bolał .Nie mogłam się kłaść na łóżko i wstawać , bo czułam okropny ból . Nawet schylać się nie mogłam i wykonywać jakichś większych ruchów. Ale myślałam , że mam zbitą kość ogonową i przejmowałam się ręką.. W szpitalu wiedzieli , że upadłam na tyłek i pomagali mi wstać , kłaść się itp ... jak miałam nastawianą rękę pod narkozą to leżałam na boku , bo na tyłku nie mogłam i lekarze pytali co się stało i wgl i nic sobie z tego nie zrobili , to chyba nie było nic poważnego. I mój problem polega na tym , że od lipca boli mnie ten tyłek. Nie moge za długo leżeć prosto i siedzieć . Muszę się odkręcać na bok nawet jeśli siedzę bo mnie strasznie boli . Jak myślicie czy to nic poważnego ? zdarzały wam się takie wypadki ? .Jeżdżę do takiego lekarza na kontrole ręki i mama mówi , że za późno by mówić o kości ogonowej . Ja mam tam taki jakby dół .. ;x.