Ważna dla mnie sprawa, proszę o pomoc. : ) Od...
E
eciepecie9411 pkt
639 wyświetleń
ponad 2 miesięcy spotykam sie z kumplem z klasy , trochę ponad miesiąc to tylko zwykłe bieganie i spacery( bo to dlatego zaczęliśmy się spotykać). Ale jednak od pewnego czasu zauważyłam, że oboje nie traktujemy się tylko jako kumpli, ale jednak gdzieś myślimy o byciu ze sobą. Wiem, że on jest za takim wolnym związkiem , że jednak w związku dba się o uczucie, ale jednak nie ma zabraniania robienia czegoś przez drugą stronę. No i jednego dnia jak odprowadzał mnie do domu, powiedziałam, że nie wierzę w żadną przyjaźń damsko-męską bo po prostu to nie istnieje. On wtedy zapytał, że jeżeli nie wierzę w to , to w takim razie co my teraz robimy? powiedziałam,że sama już dawno się w tym pogubiłam. zapytałam jak on to wszystko postrzega, powiedział, że nie chce tego wszystkiego nazywać i zobaczymy jak się sprawy ułożą. Spotykamy się teraz prawie codziennie lub co drugi dzień. Między nami nie dochodzi do niczego. Ale był dwa razy u mnie i zaczęliśmy się przytulać, dotykać itd. Masował mnie i było na prawdę przyjemnie. Mówił, że wszystko mam ładne itd, ja jak to ja powiedziałam, że muszę schudnąć, a on że nie , że jestem szczuplutka itd. Tylko dziwi mnie to, że rozmawiamy głównie wtedy kiedy się widzimy, na gadu ani nigdzie nie gadamy ze sobą. Ogólnie interesuje się co u mnie, z kim się widuje itd. Ale wiem, że nawet jakbym miała się spotkać z jakimś kumplem to on by nie miał raczej nic przeciwko, albo po prostu nie dałby po sobie tego poznać. Wypytuje kumpli czy im się podobam itd. Myślicie, że on poważnie o mnie myśli i po prostu ma taki styl bycia? Jak to wszystko odbierać?