Ważniejsi dla niego są koledzy ..;( jestem z...
A
asioll029 pkt
605 wyświetleń
moim chłopakiem prawie pół roku. On mieszka w mieście a ja na wsi . Z początku naszego związku On był gotów przyjeżdżać do mnie codziennie , nawet rowerem . a teraz ... prawie wg się nie widujemy , a dzieli nas od siebie zaledwie 6km .. Ja się ucze , On juz skonczyl szkołe.. zaczął sie wykręcac ,żeby się nie spotkać - przynajmniej tak mi się wydaje . kiedy chce sie spotkać oN mowi ,że mam sie uczyć , ja mowie ,że nie mam z czego , a on ,że to co ,że i tak mam się uczyc . później mówi ,że brzydka pogoda i nie chce mu się przyjeżdżać , ale do kumpli zawsze chodzi wieczorami . a jeśli ja mu nawet zaproponuje,że ja przyjadę , to mówi ,że nie bo sama nie będę jechała. Dla mnie to jest zrozumiałe , już mu poprostu na mnie nie zależy .. próbowałam z nim porozmawiać , powiedziec co czuje, to powiedzial mi ,że nie będzie specjalnie dla mnie swojego życia i przyzwyczajeń zmieniał .. doradźcie mi coś ..;(