Wczoraj nie było mnie w szkole, a miałam...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
1.4k wyświetlenia
zaliczyć jakieś dwie rzeczy z woku. A wcześniej babka od woku postawiła mi dwa zera na librusie, czyli że jeszcze nie zaliczone, wczoraj patrze mam teraz 0/1 z dwóch rzeczy, jedna to była odpowiedź ustna z interpretacji jednego z obrazów malowanych przez ludzi z mojej klasy, każdy musiał namalować coś, a później każdy interpretował obraz innej osoby, a druga ocena była za rozprawkę na temat dekalogu na podstawie jakiegoś tam filmiku trzeba było napisać. W sumie to wszystko działo się przed feriami , które na początku marca mi się skończyły. Od przed ferii, aż do zeszłego tygodnia nie było mnie na lekcjach woku, albo nauczycielki nie było, jeszcze wypadły rekolekcje i tak wyszło. W zeszłym tygodniu mi powiedziała, że mam to zaliczyć w przyszłym i po tak długiej nieobecności ona postawiła mi 2 pały! Chyba nie miała takiego prawa. Jeszcze jej się pomyliło i na poprzedniej lekcji pytała czy to ja mam do zaliczenia egzamin kwalifikacyjny z zeszłego semestru. Ja jej powiedziałam, że nie, bo miałam 5 na pierwszy semestr. Pomyliła mnie z taką inną dziewczyną z mojej klasy, która doszła pod koniec 1 semestru. Jeszcze powiedziała, że jakoś tak jej moje nazwisko w głowie utknęło, to sobie pomyślałam, że nieźle muszą dyskutować na mój temat na radzie. Od nośnie tych ocen, teraz mam 0/1, 0/1 i tam jest napisane coś takiego poprawa oceny: 0 (odpowiedź ustna), a przy drugiej ocenie to samo tylko, że (zadanie). Czyli tak jakby mam 0 poprawione na 1, więc ja nie wiem czy mogę jeszcze to poprawić? Mam się z nią kłócić o te jedynki? No bo niesprawiedliwie mi je postawiła. Tak wyszło, że mnie nie było w tę środę. Dobra w tę środę wagarowałam, ale w poprzednich razach nie wagarowałam w środy, więc jak mam nieobecność to usprawiedliwioną, też nie jest moją winą, że ta babka była chora w tym czasie, gdy ja normalnie poszłabym na lekcje, w między czasie wypadły rekolekcje i wgl. Mam dość tej szkoły, ja chcę już wakacje.