wczoraj przyjechal do mnie ze znajomymi chlopak <...
P
Pipka14 pkt
565 wyświetleń
ktory mi sie podoba tylko ze on jest z belgiin i niedlugo wyjedzie;/ ale ma sie przeprowadzic do wioski obok hihi takie ma plany> potem poszlismy pogadac no i on mowi ze pisze do niego to pewnie cos chce od niego to ja sie patrze na niego mysle co powiedziec i sie usmiecham a on pyta co a ja ze no nic a on zle zrozumial ze nic chyba nie chce od niego no i wstal i poszedl bo go kolega zawolal,,,,,i co potem to juz stalismy i oni troche tak odwalali i pojechali...podobno sie gapil na mnie jak odchodzilam i cala droge byl wkurzony. pozniej pisze mu ze mnie zle zroumial i ze po prostu mi sie podoba i tylee a on na to no i ? to ja mu na to co on na to powie a on : to fajnie a ja aaa ok rozumiem....i juz koniec potem nie pisalismy widac ze ma mnie gdzies:(
a podobno mial za mna chec tylko moj stary troche narozrabial....
ehh i co ja mam teraz zrobic? on mi sie tak cholernie podoba
a podobno mial za mna chec tylko moj stary troche narozrabial....
ehh i co ja mam teraz zrobic? on mi sie tak cholernie podoba