Wczoraj ze znajomymi wieczorem byliśmy nad...
D
Dreamsx33199 pkt
734 wyświetlenia
wodą, zrobiliśmy sobie ognisko i piliśmy. Było 5 dziewczyn łącznie ze mną i 7 chłopaków pośród których był też mój chłopak. W trakcie imprezy gdy trochę już popiłam (piliśmy same desperadosy ale chyba za mocno mnie wzięło). Nie siedziałam cały czas z moim chłopakiem gdy on się trochę oddalił zaczęłam się przystawiać do kolegi, tylko na nim usiadłam i się przytulałam, nawet się z nim nie lizałam. Wrócił mój chłopak zrobił mi awanturę, chciałam trochę winy zwalić na kolegę ale i tak wiedział że to ja. W sumie nic takiego nie zrobiłam, powinien wziąć to pod uwagę że nie byłam do końca trzeźwa. Do końca imprezy słowem się do mnie nie odezwał, atmosfera była drętwa. Wracaliśmy do domów jednym autobusem ale też nic do mnie nie mówił, miał u mnie nocować ale nie nocował, wychodziłam wcześniej od niego z autobusu to się z nim nie pożegnałam skoro on mnie olewał. Dzisiaj cały dzień spędziłam z przyjaciółmi na mieście, specjalnie robiłam zdjęcia i wysyłałam mu przez taką aplikację żeby zobaczył że się fajnie bawię bez niego. Teraz on wysyła do mnie zdjęcia że się super bawi znowu nad wodą ze swoimi znajomymi gdzie są też dziewczyny. Do momentu tej wczorajszej kłótni prawie wszędzie (prócz moich wypadów na zakupy z przyjaciółkami) chodziliśmy razem a teraz osobno. Widzę po tym jak pisze opisy do zdjęć że jest wstawiony. Boję się że on do końca zepsuje nasz związek bo zrobi coś głupiego. Chciałabym teraz być tam przy nim i go pilnować żeby mnie nie zdradził. Za taką głupotę zrobioną przeze mnie tak się odpłaca. Co robić? Nie wytrzymuję ze świadomością że on jest na imprezie beze mnie, jeszcze po naszej kłótni. Nie chcę go stracić. Mam 18 lat a on 19.