Wiec rok temu do mojej klasy doszła pewna...
W
Weronika37503 pkt
536 wyświetleń
dziewczyna Kamila no i usiadła ze mną w ławce i tak się zakolegowałyśmy, od zawsze jej czegoś zazdrościłam najbardziej to sylwetki i kochających rodziców.Ale między nami dobrze się układało, nie kłóciłyśmy sie. Chciałam schudnąć aby być taka jak ona. Na początku zdrowe odżywianie 5 posiłków, ćwiczenia, ale to nie pomagało zaczęłam się głodzić no i sie zaczelo. wpadłam w ED kilka dni głodowania póżniej ogromne żarcie i tak w kółko. Coraz bardziej zaczęło mnie denerwować zachowanie Kamili.na poczatku to była taka ok, a póżniej zaczela sie robic troche chamska, potrafila w samej bieliznie chodzic kilka minut w szatni na wgf niby w plecaku nie mogl znależć stroju ale mi sie wydaje ze to obila aby każdy jej zazdroscil takiego ciala. teraz w wieku 15 lat wazy 42 kg jak powiedziałam mi to sie zalamalam ja musialabym schudnac 15 kg aby miec jej wage. No ale jeszcze do tamtego roku to nocowałam u niej czasem i troche mnie to wszystko dziwiło bo np jak po szkole do niej szlysmy to np byl kurczak pieczony na obiad ja oczywiscie zdjełam skórę bo ma duzo kalorii i ona sie zapytala czemu nie jem to jej powiedzialam i wziela to skore z mojego talerza i zjadla bo ona lubi taka chrupiaca skore, no ok, pozniej jej mama zrobila nam herbate i przyniosla ciasteczka, pozniej byla kolacja ja jadlam 1 kanapke no bo na kolacje zawsze malo jem zeby spalic to przed smen a ona zjadla 3 kanapki i mówiła ze dalej jest glodna to zjadla jeszcze platki z mlekiem ja odmowilam. ogladalysmy film to do pokoju poprzynosila ptasie mleczko, czekolade, paluszki, ciasto i tyo wszystko zjadla ja wzielam 2 kawalki czekolady zeby sie nie czepiala. o 22 powiedziala ze jest glodana i jej mama zrobila zapiekanki . do szkoly nosi p o dwie słodkie bułki. w drodze do szkoly potrafila zjesc cala tabliczke czekolady a w szkole druga na pol ze mna. od tego roku z nia juz nie trzymam. W wakacje przytylam 5 kg przy kompulsach. a ona caly czas jest taka chuda. tyle zre i to mega kaloryczne rzeczy i jest chuda nie uprawi sportu bo nie lubi, wiec dlaczego o na jest taka chuda, dlacego swiat jest taki niesprawiedliwy? Ona jest ładna, ma długie włosy, kochajaca rodzine, własny pokoj, rodzeństwo, dlaczego tak jest? Ja mimo diet i ćwiczen nie moge schudnac np uda mi sie ale pożniej tyje wiecej niz schudlam, a ona tyle je, teraz to po prostu na kazdej przerwie prawi coś je a to bułki słodkie to kanapiki, czekolade, batony az mi sie nie dobrze robi ja na mnie sie patrzy i to je. Dlaczego ona ma wszystko a ja nic, jestem gruba malo jem i jestem gruba a ona taka chuda, dlaczego, przecież tyle je , mowi że ma dobry metabolizm. Nosi same obcisle ubrania zeby podkreslic sylwetke jak mi to mowila. Powiedzcie jak mam sie z tym uporac? Jak przestac codziennie zwracac uwage na jej cialo, na to w czym jest ubrana, jak mam przestac jej zazdroscic? Pomozcie, naprawde jeste totalnym beztalenciem nawet przewrotu w tyl nie umiem zrobic a ona zaliczyla na 6 jak mam przestac porownywac sie do niej? Najgorsze ze wokol mnie sa same szczuple osoby to mnie już naprawde totalnie denerwuje jak objadaja sie slodyczami i nie cwicza. pomocy...