więc tak... dziś poszłem z kolegą do łazienki w...
Y
yope08221 pkt
673 wyświetlenia
szkole. i za nami weszło dwóch starszych o rok chłopaków. gdy chciałem wyjśc pierwszy to mnie zatrzymali a ja się spytałem co jest? to odpowiedzieli ż coś za bardzo po szkole kozacze i się "bujam"... co jest nie prawdą bo mocno się nie "bujam".spytali się mnie czy się boję ich. to odp że nie bo nie mam czego. nagle jeden mnie wziął do ściany i trzymał a drugi mi groził że mi zaraz da w zęby i wgl taka głupia gadka... z kolana raz mnie kopnął w brzuch. i udawałem że mnie to zabolało ;D dużo ćwiczę mam twardy brzuch także prawie nie poczułem ;D później normalnie wyszli a ja za nimi... jeden już jest ze mną kwita bo mu kiedyś zawiniłem ale ten drugi... chętnie bym mu przywalił. jest grubszy i ciut wyższy. ja ćwiczę na worku bokserskim a on ma pałkę teleskopową. co mam robić? dać sobą pomiatać i tracąc czy załatwić to raz na zawsze i wyzwać go na sparing? nie wiem czy dam rade... trochę wątpię w swoje siły. kolega z klasy ,który chodzi na boks mnie wyśmiał bo dla niego to są "leszcze"...