Więc.2 lata temu poznałam pewnego chłopaka.Bardzo... dob(...)
K
karoo9532 pkt
582 wyświetlenia
ze nam się rozmawiało spotykalismy się często (nie sam na sam , było jeszcze dwóch znajomych) było zawsze fajnie. Dużo pisalismy ze sobą i rozmawialiśmy. Zauroczyłam się , a nawet zakochałam.
Po roku naszej znajomości nie wystarczało mi to iż go kochałam. Więc pewnego dnia napisała zebysmy to zakończyli. on wtedy stwierdzil ze to najgorsze co go spotkało chciał się spotkac wtedy sam na sam,i powiedzieć co czuje ale ja nie iz stwierdziłam ze teraz to bedzie wszystko na siłę(strach przed utrata czegos) stwierdził wtedy ze 'smusiłam go do działania'' grrrrrrrr!
to bylo dzien przed walentynkmi.
po czym kontakt urwał się na 3 miesiace.
lecz ja nie moglam o nim zapomniec caly czas o nim myslałam. aż po 3 miesiacach napisalam do niego ze chce się pogodzic on powiedzial ze był zly,ale nie tak zeby nie móc mi wybaczyć . no i znowu zaczelismy duzo ze soba rozmawiać. lecz gdy rozmawialismy powaaznie napisal ze nieczuje tego co kiedys , i zebym nie pomyslala o nim ze jest jakims sentymentalnym frajerem...:(
i keidys napisal tylk otyle ze ma problem zwiazany ze mna i ze musimy sie spotkać
jak myslice czy mamy jakies szanse na bycie ze soba??
bardzo bym chciala. napiszcie co moge zrobic zeby bylo ok >
plis daje +!
Po roku naszej znajomości nie wystarczało mi to iż go kochałam. Więc pewnego dnia napisała zebysmy to zakończyli. on wtedy stwierdzil ze to najgorsze co go spotkało chciał się spotkac wtedy sam na sam,i powiedzieć co czuje ale ja nie iz stwierdziłam ze teraz to bedzie wszystko na siłę(strach przed utrata czegos) stwierdził wtedy ze 'smusiłam go do działania'' grrrrrrrr!
to bylo dzien przed walentynkmi.
po czym kontakt urwał się na 3 miesiace.
lecz ja nie moglam o nim zapomniec caly czas o nim myslałam. aż po 3 miesiacach napisalam do niego ze chce się pogodzic on powiedzial ze był zly,ale nie tak zeby nie móc mi wybaczyć . no i znowu zaczelismy duzo ze soba rozmawiać. lecz gdy rozmawialismy powaaznie napisal ze nieczuje tego co kiedys , i zebym nie pomyslala o nim ze jest jakims sentymentalnym frajerem...:(
i keidys napisal tylk otyle ze ma problem zwiazany ze mna i ze musimy sie spotkać
jak myslice czy mamy jakies szanse na bycie ze soba??
bardzo bym chciala. napiszcie co moge zrobic zeby bylo ok >
plis daje +!