Większość dziewczyn z mojej nowej klasy palą,...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
2.1k wyświetleń
ale tak nałogowo, ja tam paliłam, ale tylko na jakiś melanżach, a przez nie, zaczęłam tak sobie palić codziennie, one już są uzależnione, ja nie chcę się uzależnić, ale mimo wszystko ciągnie mnie do tego. Dzisiaj po szkole poszliśmy na piwo no i wiadomo paliłam z nimi i moja mama to wyczuła. Mimo tego, że ona też pali i to jak smok, ale takie rzeczy wyczuwa, wmówiłam jej, że stałam obok kogoś kto palił, ona powiedziała, że jak się dowie, że ja palę to będę miała przechlapane na całej linii. W sumie mam 16 lat i to mój organizm, moje zdrowie i moja sprawa czy sobie je niszczę czy nie, ale mimo wszystko nie chciałabym mieć przechlapane, a więc jak palić, żeby mama nie wyczuła ? Używam perfum, dezodorantu po wypaleniu, ale to i tak czuć. Wiem, że trudno jest pozbyć się tego zapachu, ale chcąc czy nie chcąc moja mama może to wyczuć, np. wkładając ciuchy do pralki. Jednego razu, gdy byłam na imprezie, niechcący wylałam wódkę na siebie i wkładając bluzę do pralki się skapnęła. Jeszcze jest taka sprawa, że mój chłopak też nie pozwala mi palić, ma 17 lat, sam palił do niedawna, ale rzucił, palił chyba z rok, albo dwa. Tłumaczę mu, że to wgl. nie ma żadnego znaczenia, czy palę czy nie, bo co go to interesuje, on nawet nie powinien się w to wtrącać. To wgl. nie powinno wpływać na nasz związek, ale przez to cały czas się kłócimy, jak widzi mnie przed szkołą z fajkiem to go szlak trafia. Już wgl. nie wiem jak z nim rozmawiać. Wiem, że on chce dla mnie dobrze, ale ja jakoś nie mogę przestać palić, znaczy jak nikt przy mnie nie pali, ja nie czuje tego dymu to mnie nie ciągnie, ale jak jestem w towarzystwie palacza to wtedy mam ochotę zapalić, albo gdy jestem zdenerwowana.