Wielka milosc...
A
Autentyczny12353 pkt
702 wyświetlenia
Jak sam naglowek mowi, jest to o milosci... chodzi mi o dziewczyne bardzo ja kocham, nie jestesmy ze soba juz ponad 2 lata, ale ja wciaz tak bardzo ja kocham, nie moge bez niej zyc... Ona niestety juz nic do mnie nie czuje, i malo tego po mnie juz kocha trzeciego chlopaka... heh. wie bardzo dobrze ze ja ja tak kocham, ale to niczego nie zmienia, mowila wiele razy ze juz niec do mnie nie czuje. na prawde ciezko mi z tym sobie poradzic, mam w glowie wiele mysli, ale zadna nie pomaga mi urwac sie z tego chorego uczucia... zastanawia mnie tylko jedno, jak jhestesmy kolo siebie gdzies w poblizu, to ona praktycznie nie spuszcza ze mnie wzroku, ja to wyrazie czuje, alebo mowi mi ktos ze znajomych, ze stale sie patrzy na mnie... jak myslicie daloby rade cos tu jeszcze z tego probowac zrobic, czy raczej nie i jak mozna sie od tego urwac, moze ktos z was mial takie uczucie juz... prosze o normalne odp, nie jakis dzieciakow 13-15 letnich:) pozdrawiam.