19 odpowiedzi
-3
Ja wierzę gdyż mnie to spotkało... Poszłam z kumpelą na okoliczna imprezę i moje koleżanki które tam były przedstawiły mnie super przystojniakowi...Jak go ujrzałam to od razu się zauroczyłam i cały wieczór o nim myślałam... Pod koniec pojechałyśmy niezauważone do domu.. I okazało się że on mnie szukał po całej wiosce bo chciał mój nr. telefonu...
:(:(:(:( Co to była za miłość..Ale już wszystko ktoś spaprał... :(:(:(:( A long sad story..:(:(:(
:(:(:(:( Co to była za miłość..Ale już wszystko ktoś spaprał... :(:(:(:( A long sad story..:(:(:(
-3
-7
Zalezy jak zdefiniowac samo pojecie milosci, ale po mojemu nie ma czegos takiego jak milosc od 1 wejzenia. To tylko chwilowe zauroczenie dana osoba, ale nie mozna mowi tu o milosci, no chyba ze kochamy tylko za wyglad... Najpierw trzeba wymienic kilka zdan z osoba ( ktora za wyglad juz kochamy ale to tylko polowa sukcesu ) zeby moc cokolwiek na jej temat powiedziec, wiec krotko mowiac zeby kochac kogos nalezy go chociaz troche znac a to znaczy ze nie mozna sie zakochac w kims z kim sie nigdy nie spotkalo. A tzw internetowa milosc to czysta manipulacja emocjami "kochanego" przez "kochajacego". Zdarza sie ze takie osoby akurat sobie przypadaja do gustu i wtedy nie ma mowy o manipulacji, ale i tak, jak mozna kochac kogos kogo sie nigdy nie widzialo. Nie ma tu mowy o milosci
-7