Chcesz typowe, stuprocentowe fantasy? Proszę bardzo. O Wiedźminie czy Władcy Pierścieni nie będę nawet wspominać, bo to hańba nie mieć przeczytanych, więc po pierwsze wszelkie Forgotten Realms. Tego nie dostaniesz w normalnym sklepie, a jak już to z trudem, trzeba poszukać rpgowego, ale za to jest to 100% miecz i magia, orki, nieumarli i więcej ras niż sobie wymyślisz. Najpopularniejszy jest R. A. Salvatore i jego: Legenda Drizzta (teraz ma to kilkanaście tomów), Droga Patriarchy. Pierwsze to opowieść o drowie, który próbuje żyć na powierzchni (nie czytaj, jeśli wkurza cię postawa a'la emo), drugie to przygody dwóch wspaniałych postaci - zabójcy Artemisa Entreriego i najemnika Jarlaxe.
Poza tym stara, dobra fantastyka:
* Jeźdźcy Smoków z Pern - Anne McCaffrey, czyli ludzie żyjący na innej planecie, gdzie smoki chronią ich przed zabójczymi Nićmi,
* Smok Jego Królewskiej Mości - Naomi Novik, jak wyglądałyby wojny napoleońskie gdyby żyły smoki?,
* Świat Czarownic - Andre Norton, człowiek z naszej rzeczywistości przeniesiony do świata czarownic,
* Kłamca - Jakub Ćwiek (to akurat czasy współczesne... w większości), "Bóg odszedł i nie powiedział kiedy wróci", a anioły zmuszone są współpracować z innymi bogami, w tym Lokim,
* Malowany Człowiek - Peter V. Brett, świat fantasy co noc terroryzowany przez demony i człowiek z przepowiedni mający je powstrzymać,
* Młot na czarownice - Jacek Piekara, - Chrystus zszedł z krzyża i ukarał swoich wrogów... i jak to wpłynęło na średniowiecze? (teoretycznie a'la kryminał, praktycznie przewidywalny jak cholera, ale klasyka),
* Ani słowa prawdy - Jacek Piekara (bardziej baśń, ale ciekawa),
Na razie chyba starczy, w razie pytań służę dalszymi instrukcjami ;)