Witajcie. Jestem 15 letnim chłopakiem. Mam...
V
vertus001220 pkt
1.4k wyświetleń
pewien problem, który nurtuje mnie od pewnego czasu...Zakochałem się w swojej najlepszej, jedynej i prawdziwej przyjaciółce. Nie wiem co mam dalej robić. Trochę ponad rok temu pewna znajoma powiedziała mi o swojej przyjaciółce (nazywajmy Ją P.), która szuka chłopaka. Pomyślałem, że spróbuję i napiszę do Niej. Pisaliśmy ze sobą, gadaliśmy, chodziliśmy do pewnej grupy (Akademii Młodzieżowej) mieliśmy dobre kontakty. Ale pewnego razu tak nie wiadomo co strzeliło mi do głowy zapytałem czy chciałaby ze mną chodzić (po prostu jestem głupi...wogle śpieszę się, a następnie żałuję swoich czynów :/) odmówiła. Kolegowaliśmy się dalej.....świetnie nam było na AM, było dobrze. Wtedy poznałem inną dziewczynę i zacząłem Ją podrywać ale okłamywała mnie i bawiła się mną i innymi chłopakami.....strasznie to przeżyłem....zdałem sobie jednak sprawę, że Jej nie kochałem. Miałem traumę....po kilku miesiącach spróbowałem z inną z podobnym skutkiem :/ P. też próbowała z innymi ale Jej nie wychodziło bo okazywali się chamami. Oczywiście zapomniałem dodać, że chodzimy razem na basen, ale oczywiście jak już wspomniałem jestem głupi....czasami nie umiem obrać myśli w słowa...stworzyć całości....Nasza grupa to sami faceci Ona i jeszcze jedna dziewczyna, chłopaki Jej nie adorują ale wszyscy bardzo się lubimy...może nawet przyjaźnimy (nie chcę pisać, na pewno bo zawsze byłem ostrożny co do słowa "przyjaźń" czy miłość) Teraz zdałem, a nawet trochę wcześniej zdałem sobie sprawę, że Ją kocham....Wiem, że jestem Jej przyjacielem, za takiego mnie uważa....mówi mi dużo. Sprawę komplikuje jeszcze to, że podoba Jej się kolega z klasy....życzę Jej jak najlepiej chcę żeby była szczęśliwa, ale Ją kocham :/
Nie wiem co dalej robić, zniknąć z tego świata? Nie daję rady dalej tego tłumić...już za długo to trwa...
Nie wiem co dalej robić, zniknąć z tego świata? Nie daję rady dalej tego tłumić...już za długo to trwa...