Przejdź do treści głównej

Witajcie mam problem bo mam takie coś że...

M
master2322209 pkt
464 wyświetlenia
widząc dziewczynę nie wydaje mi się ona jakoś atrakcyjna pod jakimkolwiek względem zaś po jakimś nie określonym bliżej czasie zaczyna mi się podobać ale o prawie zawsze jest już za późno bo albo ma chłopaka albo nawet jak nie ma to włącza się moja nieśmiałość i wszystko piepszę. Już kilka razy tak miałem i nie miałem jeszcze dziewczyny chodzę do 1 liceum i się nawet nie oglądnę i nie będę miał z kim pójść na studniówkę ale to nie wszystko czuję się samotny w domu mnie rodzice ignorują nawet niem mogę z nimi porozmawiać np jak syn z ojcem po prostu zaraz by się skończyło na jakiejś ochrzance za zawracanie głowy . Z resztą moja nieśmiałość wynika może z tego że boję się odrzucenia przez dziewczynę albo to że nie spodobają się jej jakieś moje wady. zazwyczaj do innych kobiet te które traktuję jako tylko koleżanki i nie zwracam uwagi że mogły by być dla mnie kimś bliższym niż tylko koleżanką z nimi mogę rozmawiać i się nie wstydzę zaś ta która mi się podoba to się wstydzę cokolwiek powiedzieć kompletnie nic. Proszę was o radę odnoszącą się do całej mojej wypowiedzi która jest bardzo skrócona bo mógłbym książkę napisać:)

6 odpowiedzi

Panowie , rozmawiając z koleżankami niczego się nie wstydzicie. Wprost : podejdź , porozmawiaj , nie myśl za dużo przed rozmową tylko spontan :D jesli jest z Twojego miasta/wsi zaproś ją na jakiś spacer po szkole , najlepiej wieczorem , nie udawaj nikogo innego , kim nie jestes ; nie użalaj się , najlepiej jesli ona ma jakies problemy . w których mógłbys jej pomoc ; ) być sobą i pamiętaj o : -bez większych planów , bądź zdecydowany , uprzejmy , staraj się przełamac barierę dotyku , tzn jesli jej zimno , złap ją za dłoń , obejmij rękoma ( ale może się zapędziłem ) wszystko zalezy od waszych relacji . pzdr
0
Y

YouT16

15 lat temu

Mam dokładnie to samo co autor pytania tyle, że jestem o rok starszy od niego :(
I dołączam się do jego prośby.
0
A

amir

15 lat temu

nie mam pojęcia co napisać :(
0
U

upadłyanioł

15 lat temu

ha ha ha.....lubię czytać książki!!
A co do twojej sprawy to mi to wygląda tak że widzisz laskę i ogólnie to ona ci się nie podoba. Ale potem dochodzisz do wniosku że żadna lepsza się tb nie zainteresowała więc na silę wyszukujesz w tamtej zalety. Na siłę przekonujesz sam sb że ona jest ładna.
Co do twojej nieśmiałości to jest ciężka sprawa. Ale spróbuj z nimi rozmawiać tak jak z koleżankami. Znaczy wiesz na luzie. Nie gwarantuje sukcesów ale musisz się zacząć przyzwyczajać do porażek i odrzucenia. Nie znam całej sprawy więc nie mogę nic więcej powiedzieć. Ale w razie co to napisz w wiadomości. Chętnie pomogę
-2
K

kingamikir

15 lat temu

Wiesz, mamy sporo czasu, więc pisz spokojnie książkę :)
A co do pytań : Hmm ... Po 1sze - Dziewczyna nie powinna być musem - bo kumple mają, bo wstyd nie mieć itd. Nie możesz na siłę szukać sobie dziewczyny, tylko dlatego, że każdy ma ..
Po 2gie - Nieśmiałość jeśli Ci się dziewczyna podoba. I tu się nie martw - jak pisałeś jest to twoja reakcja obronna przed odrzuceniem - zawsze dziesięć razy pomyślisz, zanim coś powiesz, żeby się nie zbłaźnić. Ale to chyba nie jesteś prawdziwy Ty!!!! - bądź takim samym kolesiem jak przy rozmowie z koleżankami - szybko wyczuwamy, jeśli ktoś się nienaturalnie zachowuje :)
W domu musisz się jakoś z familią dogadywać - jest to naprawdę wiele trudu i naginania swoich własnych przekonań, ale wkońcu to rodzina nie?
Jeśli masz jakieś pytania pisz na Priva
Pozdrawiam gorąco :)
-4
D

DazzleGirl

15 lat temu

Ja jestem odpowiednikiem żeńskim ;]
A żeby mieć partnera na studniówkę, to chyba postawię temu komuś flaszkę, bo jak to powiedziała kiedyś moja babka... "Ty nigdy sobie nie znajdziesz faceta -.-" ;[ smutne...
Na pocieszenie powiem.. faceci mają łatwiej ;] i tu wam zazdroszczę..
-4
K

KurCZak69

15 lat temu