Witajcie mam problem bo mam takie coś że...
M
master2322209 pkt
464 wyświetlenia
widząc dziewczynę nie wydaje mi się ona jakoś atrakcyjna pod jakimkolwiek względem zaś po jakimś nie określonym bliżej czasie zaczyna mi się podobać ale o prawie zawsze jest już za późno bo albo ma chłopaka albo nawet jak nie ma to włącza się moja nieśmiałość i wszystko piepszę. Już kilka razy tak miałem i nie miałem jeszcze dziewczyny chodzę do 1 liceum i się nawet nie oglądnę i nie będę miał z kim pójść na studniówkę ale to nie wszystko czuję się samotny w domu mnie rodzice ignorują nawet niem mogę z nimi porozmawiać np jak syn z ojcem po prostu zaraz by się skończyło na jakiejś ochrzance za zawracanie głowy . Z resztą moja nieśmiałość wynika może z tego że boję się odrzucenia przez dziewczynę albo to że nie spodobają się jej jakieś moje wady. zazwyczaj do innych kobiet te które traktuję jako tylko koleżanki i nie zwracam uwagi że mogły by być dla mnie kimś bliższym niż tylko koleżanką z nimi mogę rozmawiać i się nie wstydzę zaś ta która mi się podoba to się wstydzę cokolwiek powiedzieć kompletnie nic. Proszę was o radę odnoszącą się do całej mojej wypowiedzi która jest bardzo skrócona bo mógłbym książkę napisać:)