Witajcie. Mam problem i nie mam zielonego...
M
master2322209 pkt
692 wyświetlenia
pojęcia jak go rozwiązać.
Mam 18 lat i mam znajomą która ma prawie 17 lat. Spotykamy się około 2 miesiące i ani razu nawet żeśmy się nie pocałowali. Nie mam jej tego za złe ale chodzi o to że gdy ją zapytałem czy jej zależy na mnie stwierdziła że tak. Powiedziałem jej że nie potrafię tego odnaleźć w czynach. Wtedy stwierdziła że nie wie jak ma to zrobić... Ogólnie rzecz biorąc powiedziała a właściwie napisała że nie umie mi tego okazać, że nie wie jak się ma zachować. Mnie to dziwi no bo mnie nikt nie uczył jak postępować z kobietą sam widziałem na filmach na co dzień u innych par i tak się nauczyłem. I dziwi mnie to że ona nie potrafiła się tego nauczyć:/ Proszę poradźcie coś bo nie wiem czy jestem w stanie to dalej sam ciągnąć. Zależy mi na niej i nie chciałbym jej stracić. Zależy mi na niej więc proszę pomóżcie bo zachowałbym się jak dupek myślący tylko o sobie. Ja tylko potrzebuję trochę ciepła od niej tyle że ona nie umie mi tego okazać (tak jak mi to sama napisała)
Mam 18 lat i mam znajomą która ma prawie 17 lat. Spotykamy się około 2 miesiące i ani razu nawet żeśmy się nie pocałowali. Nie mam jej tego za złe ale chodzi o to że gdy ją zapytałem czy jej zależy na mnie stwierdziła że tak. Powiedziałem jej że nie potrafię tego odnaleźć w czynach. Wtedy stwierdziła że nie wie jak ma to zrobić... Ogólnie rzecz biorąc powiedziała a właściwie napisała że nie umie mi tego okazać, że nie wie jak się ma zachować. Mnie to dziwi no bo mnie nikt nie uczył jak postępować z kobietą sam widziałem na filmach na co dzień u innych par i tak się nauczyłem. I dziwi mnie to że ona nie potrafiła się tego nauczyć:/ Proszę poradźcie coś bo nie wiem czy jestem w stanie to dalej sam ciągnąć. Zależy mi na niej i nie chciałbym jej stracić. Zależy mi na niej więc proszę pomóżcie bo zachowałbym się jak dupek myślący tylko o sobie. Ja tylko potrzebuję trochę ciepła od niej tyle że ona nie umie mi tego okazać (tak jak mi to sama napisała)