mi o to, czy myśleliście o zmianie jakości swego życia, czy próbowaliście je jakoś urozmaicić i czy efekty były satysfakcjonujące? Proszę, podajcie Wasze patenty. :)
Moje życie zmieniło się dzięki mojej byłej Pani od polskiego. Nazywam ją Nauczycielką życia. Dzięki Niej inaczej patrzę na świat. Potrafię docenić "małe" rzeczy. Ona nauczyła mnie patrzeć sercem. Nauczyła dostrzegać wielkie rzeczy w tych maleńkich. "Pokazała" mi sens życia.