Witajcie! Opiszę, mam nadzieję krótko, mój...
B
barszcz729 pkt
634 wyświetlenia
problem.
1, 5 roku temu poznałem fajną dziewczynę. Działamy razem w wolontariacie i widujemy się parę razy w tygodniu. Mamy dobry kontakt, rozmawiamy niemal o wszystkim. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, choć ona trochę dominuje.
Parę miesięcy temu zobaczyłem w niej coś więcej, nie tylko urodę (a jest piękna), ale w ogóle intelekt, sposób bycia. To uczucie nie mija, a ja cały czas myślę o niej,staram się siadać blisko niej. Staram się nie zdradzić z tymi objawami. Zaprosiłem ją jako towarzyszkę na studniówkę, ale nie traktuje tego jako randki czy czegoś takiego, tylko jak przyjaciółka. W ogóle nie wysyła jakichś jednoznacznych sygnałów, że jej się podobam.
Wiem, że to nie zauroczenie, bo przez nie już przechodziłem. Bardzo boję się jej odrzucenia i utraty tej waźnej przyjaźni. Jeden chłopak, którego ledwo co znała, wyznał jej miłość i dostał kosza, ma w ogóle o nim złe zdanie. Czy warto się przemóc i wyznać miłość? Albo zapraszać na randkę?
Na wigilii życzyła mi znalezienia drugiej połówki - to mogła być sugestia?
1, 5 roku temu poznałem fajną dziewczynę. Działamy razem w wolontariacie i widujemy się parę razy w tygodniu. Mamy dobry kontakt, rozmawiamy niemal o wszystkim. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, choć ona trochę dominuje.
Parę miesięcy temu zobaczyłem w niej coś więcej, nie tylko urodę (a jest piękna), ale w ogóle intelekt, sposób bycia. To uczucie nie mija, a ja cały czas myślę o niej,staram się siadać blisko niej. Staram się nie zdradzić z tymi objawami. Zaprosiłem ją jako towarzyszkę na studniówkę, ale nie traktuje tego jako randki czy czegoś takiego, tylko jak przyjaciółka. W ogóle nie wysyła jakichś jednoznacznych sygnałów, że jej się podobam.
Wiem, że to nie zauroczenie, bo przez nie już przechodziłem. Bardzo boję się jej odrzucenia i utraty tej waźnej przyjaźni. Jeden chłopak, którego ledwo co znała, wyznał jej miłość i dostał kosza, ma w ogóle o nim złe zdanie. Czy warto się przemóc i wyznać miłość? Albo zapraszać na randkę?
Na wigilii życzyła mi znalezienia drugiej połówki - to mogła być sugestia?