Witam :) To będzie długa historia , ale mam...
G
gabiii1361 pkt
536 wyświetleń
nadzieje że mimo to pomożecie mi ;( Dziewięć miesięcy temu poznałam chłopaka;) dobrze nam się rozmawiało, zarywał do mnie, chciał żebym pojechała z nim nad jezioro ale ja wtedy nie mogłam... Przyznaje że nie zwracałam na to wszystko wtedy tak bardzo uwagi, po dwóch miesiącah kontakt się jakoś urwał. ( musiał się przykotowywać do matury dlatego nie bywał tak na imprezach) Dwa miesiące temu po tej długiej przerwie znowu go spotkałam na imprezie, rozmawialiśmy , tańczyliśmy (wtedy też dotarło do mnie że przez ten cały czas tęskniłam za nim, ale nie chciałam być nachalna i jak jakaś pierwsza lepsza odrazu wieszać mu się na szyji itd a on oczywiście tak jak zawsze też nie był nachalny, był bardzo delikatny dopiero na dowidzenia pocałował mnie) pózniej razem pisaliśmy i napisał że, musi mi coś powiedzić ale w realu bo to nie jest na telefon. Następnie gdy ponownie się spotkaliśmy na imprezie on był już wcięty i bawił się z jakąś laską, myślałam że to tylko coś przelotnego że po pijaku nie wie zabardzo co robi, ale nie bo już pare razy ich razem widziałam.( po tym jak pierwszy raz ich widziałam to nie mogłam się powstrzymać i napisałam mu sms że był real tak jak chciał i nic jakoś mi nie pow i że jakoś zawieranie bliższych znajomości z innymi laskami szypciej mu idzie niż ze mną, oczywiście nie odpisał) A ona to poprostu moje przeciwieństwo co do charakteru, cały czas wiesza mu się na szyji, nadstawia noge i każe brać się na ręce, piwo mu odsatawia byle tylko z nią tańczył itd. Troche załuje że nie potrafie tak jak ona się zachowywać, bo gdybym potrafiła to może było mi łatwiej i bym już z nim dawno była. Nie wiem co mam robić, nie chce go stracić tak po prostu bez walki bo teraz (dopiero) wiem że moglibyśmy stworzyć naprawde fajny związek oparty nie tylko na miłości ale też przyjazni. Mam mu napisać prawde tak prosto z mostu czy może na początek "hej co tam u Ciebie" i dopiero pózniej napisać mu że bardzo mi na nim zależy. Nie chciałabym też wyjść na jakąś sfrustrowaną dziewuche. Co mam robić?