witam chciał bym wam opowiedzieć sytułacje...
K
kamilsnipers37 pkt
872 wyświetlenia
ktora mi sie wczoraj zdażyła , wiec zaczne od tego u nas na wiosce jest taka grupka co lubi sie bic i wg biega no z nozami itp , wczoraj wszyscy sie upili z nich i do kazdego sie zaczynali i wg a kazdy sie ich boi i ja jedemu sie postawilem i mu walnelem raz ale ja sie nigdy nie bije nie lubie bo jak mam sie bic to sie trzese i serce mi bardzo mocno wali , no i jak dostal w twarz to padl odrazu i pozniej mi grozil jego kolega ze mnie zabije a ten jego kolega ostanio przytchnol noz do gardla mojemu koledze i kazdy sie wg boi wychodzic na dwor bo nie mozna nawet spokojnie sie przejsc i najlepsze jest to ze oni to wszyscy albo po poprawczakach albo po wiezieniu i teraz sie boje ze na prawde mi cos zrobia i nie wiem co zrobic a na policje sie boje isc bo beda mnie wyzywali od konfidentow i najlepiej bym chcial normalnie to zalatwic zeby wyjasnic tylko jak jak sie boje ze moze cos mi sie stac oni to nawet do dziewczyny potrafia startowac
moze to troche dziwnie napisalem ale to jest moje 1 pytanie wiec prosze o sensowe odp a nie typu to masz pecha albo cos bo to nie jest smieszne ze w tych czasach strach wyjsc na dwor a i dodam jeszcze ze jak np bym mial sie bic albo cos to moge zemdlec albo wg juz nie wstac bo mam chore serce :(
moze to troche dziwnie napisalem ale to jest moje 1 pytanie wiec prosze o sensowe odp a nie typu to masz pecha albo cos bo to nie jest smieszne ze w tych czasach strach wyjsc na dwor a i dodam jeszcze ze jak np bym mial sie bic albo cos to moge zemdlec albo wg juz nie wstac bo mam chore serce :(