Witam, chciałabym aby ktoś mi pomógł i...
K
kwiatuszek7124 pkt
990 wyświetleń
powiedział mi co zrobiłby gdyby był na moim miejscu, zacznę od tego że mam 18 lat i uczęszczam do 3 klasy technikum , w swojej klasie bardzo źle się czuję , ciągle jestem poniżana i wyśmiewana przez wszystkich dookoła bez konkretnego powodu, już od 1 klasy znęcali się nade mną psychicznie oraz fizycznie , gdyż nie przypodobałam się takiej jednej "najważniejszej'' dziewczynie w klasie i zostałam przez to kozłem ofiarnym, inne dziewczyny wielbią ją oczywiście fałszywie bo się jej po prostu boją i chcą się jej za wszelką cenę przypodobać , ta dziewczyna jest jakaś psychiczna, na każdym kroku wyzywa mnie od najgorszych typu szmata oraz inne gorsze słowa których nie potrafię powtórzyć i to bez powodu ;( bo ja zawsze byłam dla każdego z klasy miła , przyjacielska może nawet za bardzo, nie potrafię powiedzieć na nikogo złego słowa nawet wtedy gdy mnie oczernia i wyśmiewa, ponieważ nie chcę robić konfliktów, ani nikomu nieprzyjemności , nigdy na nią złego słowa nie powiedziałam a ona za to miesza mnie z błotem ,chce się mnie za wszelką cenę pozbyć powiedziała że jej marzeniem jest abym wyleciała z krzykiem z tej szkoły, klnie , rzuca we mnie śmieciami raz dostałam od niej w głowe z całej siły szklaną butelką po coli później mnie bardzo głowa bolała i miałam małego guza ale nie przyznałam się do tego nikomu , oprócz tego kopie mi kurtkę, wrzuca mi buty do kosza, wszyscy się z tego śmieją i stoją za nią murem , ta dziewczyna ma świetne relacje z wychowawczynią traktują się jak najlepsze przyjaciółki a nie jak nauczyciel z uczniem , moja mama wie o tym wszystkim i nie wie co z tym robić , ostatnio dużo opuszczam szkoły , ciągle płaczę po nocach nie mogę spać , nie mogę jeść , często choruję przez to wszystko tylko odliczam dni i czekam kiedy będzie w końcu zakończenie szkoły bo to jest dla mnie straszna męka może dla was jest to ciężkie do zrozumienia ale ja już psychicznie jestem załamana , dawniej miałam bardzo dużo optymizmu i zadowolenia z życia , byłam bardzo wesoła , każdy mnie bardzo lubił , teraz stałam się zamknięta w sobie, wszyscy się ode mnie odwrócili, nie umiem rozmawiać z ludźmi , nie potrafię się odnaleźć w tym świecie , jestem smutna, bez życia , boję się każdego dnia , straciłam nadzieję we wszystko i boję się że nim skończę tą szkołę popadnę w jakąś ciężką chorobę , co mam robić ?