Witam , Chciałbym podzielić się moim problemem...
J
john1648 pkt
509 wyświetleń
chce prosić o pomoc tak to ujmę.
Dobra zacznę od tego że może tutaj chce to napisać z takich względów ,gdyż jest to pewna część tego działu (choć wiem że pewnie w złym napisałem ale trudno),więc bez zbędnego rozciągania to tak... Każdy może wyśmiać na początku mnie albo coś gdyż mam 16 lat i mam takie problemy ,że tak powiem. Mam przyjaciółkę(rok młodsza) z którą gadam, pisze i w ogóle lubię przebywać w jej towarzystwie ,ale nie o tym chciałem, mianowicie spotykaliśmy się i spotykamy raz na jakiś czas (okres miesiąca tak jakoś). Teraz dlaczego w temacie "rodzice" ,a no z takiego względu ,że ostatnio była sytuacja taka że ta moja przyjaciółka zapytała się mamy czy może iść do kolegi, odpowiedz była ,że nie i zaczęło się gadanie "ile ty masz lat" ,"gdzie w głowie chłopak" ,"masz czas jeszcze" itp., itd... W ogóle nie potrafi przyjąć jej mama do wiadomości że jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i chcemy się spotkać ,pogadać i w ogóle. Ogólnie martwię się teraz o nasze stosunki gdyż mama tak jej przemówiła ,że teraz nie wiem co dalej i kiedy spotkamy się następnym razem ;( .Chciałbym was prosić o radę lub cokolwiek bo naprawde mi zależy na niej :( czekam na odpowiedzi z góry dziękuje ;/
Pare tyg. potem
coś koło 20 wieczorem wpadłem no nie że elegancko ale coś, po prostu przyszedłem przywitałem się z jej mamą i poszliśmy do pokoju. Jej mama była miła dla mnie ,ale od niej dowiaduje się jakie kazanie dostała przez nią albo coś (mówiąc mi to ze smutkiem chwile po tym jak wróciłem już do siebie i płacząc ,czuję się podle ;( ,bo wiem że to przeze mnie i w ogóle i taki tekst "mama nie chce żebyś przychodził, bo niby młoda jestem i mam czas na to" Ja już nie wiem sam co robić ,bo tak bardzo mi na niej zależy! :(
pomoże ktoś :'(
Dobra zacznę od tego że może tutaj chce to napisać z takich względów ,gdyż jest to pewna część tego działu (choć wiem że pewnie w złym napisałem ale trudno),więc bez zbędnego rozciągania to tak... Każdy może wyśmiać na początku mnie albo coś gdyż mam 16 lat i mam takie problemy ,że tak powiem. Mam przyjaciółkę(rok młodsza) z którą gadam, pisze i w ogóle lubię przebywać w jej towarzystwie ,ale nie o tym chciałem, mianowicie spotykaliśmy się i spotykamy raz na jakiś czas (okres miesiąca tak jakoś). Teraz dlaczego w temacie "rodzice" ,a no z takiego względu ,że ostatnio była sytuacja taka że ta moja przyjaciółka zapytała się mamy czy może iść do kolegi, odpowiedz była ,że nie i zaczęło się gadanie "ile ty masz lat" ,"gdzie w głowie chłopak" ,"masz czas jeszcze" itp., itd... W ogóle nie potrafi przyjąć jej mama do wiadomości że jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i chcemy się spotkać ,pogadać i w ogóle. Ogólnie martwię się teraz o nasze stosunki gdyż mama tak jej przemówiła ,że teraz nie wiem co dalej i kiedy spotkamy się następnym razem ;( .Chciałbym was prosić o radę lub cokolwiek bo naprawde mi zależy na niej :( czekam na odpowiedzi z góry dziękuje ;/
Pare tyg. potem
coś koło 20 wieczorem wpadłem no nie że elegancko ale coś, po prostu przyszedłem przywitałem się z jej mamą i poszliśmy do pokoju. Jej mama była miła dla mnie ,ale od niej dowiaduje się jakie kazanie dostała przez nią albo coś (mówiąc mi to ze smutkiem chwile po tym jak wróciłem już do siebie i płacząc ,czuję się podle ;( ,bo wiem że to przeze mnie i w ogóle i taki tekst "mama nie chce żebyś przychodził, bo niby młoda jestem i mam czas na to" Ja już nie wiem sam co robić ,bo tak bardzo mi na niej zależy! :(
pomoże ktoś :'(