Witam co mam robić:( jestem zupełnie załamany...
G
Giraf739 pkt
944 wyświetlenia
tak jak pisałem we wczesniejszych postach zrobilem dla mojej dziewczyny wszystko uciekłem z domu aby z nia byc obrocilem caly moj swiat o 180 stopni jestesmy ze soba pół roku... ze wzgledow rodzinnych musialem wrocic i widuje ja teraz raz na weekend w miesiacu. I ona nie moze nigdy zemna rozmawiac bo albo mowi ze sie uczy albo ze wychodzi z kolezankami na piwo.... wogole ze mna nie rozmawia strasznie za nia tesknie.... niewiem moze jestem zbyt pochlonienty miloscia ale np ja nie potrafie sie rozlaczac jak ona kiedy nagle sie ze zlosci bo chce z nia gadac a ona nie moze bo chce byc z przyjaciolmi... niewiem co mam robic teraz mam rok w plecy ze szkola przez moja milosc. Nie potrafie sie pogodzic ze moglbym z nia zerwac cały czas przez nia płacze ale ona tez sobie z tego nic nie robi:(:(:( a jak ona płacze z jakiegos powodu to zaraz ja pocieszam mowie z jestem z nia ze w nia wierze a jak ja placze to nic wscieka sie i rozłącza..... prosze pomóżcie:(:(:(