Witam. Coś ostatnio sporo pytań zadaję tu ale...
M
Morrigan220679 pkt
176 wyświetleń
nie mam wyjścia.
Moja sytuacja jest taka że byłam z pewnym chłopakiem 2 lata , zerwałam , zostawiłam go dla innego - obecnego. Długo toczyłam z byłym wojnę , dopiero po śmierci wspólnego przyjaciela zaczeliśmy jakoś normalnie gadać no i tak wyszło że całkiem jest fajnie w jego towarzystwie. Ja od niego nic nie chce , nic już do niego nie czuję , on podobno też , ale od niedawna gdy się widujemy w grupie znajomych zachowuje się co najmniej dziwnie wobec mnie - a dokładnie Flirtuje ze mną. Nie wiem o co może mu chodzić , bo to sobie dogadujemy , jedne drugiemu chce dowalić , a później nagle jest milutki , do tej pory myslalam że po prostu mnie w ten sposób chce zdenerwować , ale nawet moj kumpel z ktorym wychodzimy powiedzial ze on nigdy by taki nie był wobec swojej byłej i to co robi mój były to wygląda na ewidentny podryw. Dla jasności - często wchodzi sam na tematy naszego związku , często nasuwa gadki o seksie , robieniu loda itd jest zboczony jak nie wiem , teraz chyba jeszcze bardziej niż wcześniej , wczoraj np był z kumplami na dworze i ja idąc z koleżanką i kolega wyżej wymienionym spotkaliśmy go , to było koło 22 wiec pozwolilismy sobie na picie piwa bo i tak było ciemno , jak wyjęłam piwo to uslyszalam 'nie pij Kasiu' , później 'Nie pal bo to niezdrowe' (choć on sami pali) w koncu nie wytrzymalam i w smiechu powiedziala ze zaraz tam do niego podejde i dostanie w ryj , a on do mnie z takim usmiechem i kompletnie flirciarskim głosem 'no to chodź do mnie' . i Mówi mi tak cały czas , nie rozumiem go , ja mam 20 lat , on 24. I żeby takie gadki były raz , ale cały czas tak słysze , jak palimy papierosy to do mnie czy może chce po studencku (dym z ust do ust) , i sie tez tak glupkowato usmiecha , dowala mi że przytyłam , ale jednoczesnie potrafi isc za mną i strzelić mi w tyłek za co dostaje mu się oczywiscie za kazdym razem , ale jego mam wrażenie że to moje nerwy dodatkowo go jarają. Nie wiem o co mu chodzi. Najlepsze jest to że on ma laske nową i juz jest zaręczony , a caly czas wraca do naszej przeszlosci. Denerwuje mnie to i już mu kilka razy powiedzialam co mysle i po co wgl na te tematy wchodzi , to na chwile przestaje , a potem znowu zaczyna,
Mam nieodparte wrażenie że jemu chodzi o to że chce znowu pójść ze mną do łóżka , jak coś mu w tym temacie powiem to się wypiera że nie chce , ale mojej przyjaciółce powiedział że chętnie jakby mógł to znowu by to ze mną zrobił. A wiem że on tego ze swoją jeszcze nie robił , sam się do tego przyznał że ona jeszcze nie chce.
W sumie to moje pytanie powinno brzmieć , czy myślicie że ja go wciąż pociągam?
Moja sytuacja jest taka że byłam z pewnym chłopakiem 2 lata , zerwałam , zostawiłam go dla innego - obecnego. Długo toczyłam z byłym wojnę , dopiero po śmierci wspólnego przyjaciela zaczeliśmy jakoś normalnie gadać no i tak wyszło że całkiem jest fajnie w jego towarzystwie. Ja od niego nic nie chce , nic już do niego nie czuję , on podobno też , ale od niedawna gdy się widujemy w grupie znajomych zachowuje się co najmniej dziwnie wobec mnie - a dokładnie Flirtuje ze mną. Nie wiem o co może mu chodzić , bo to sobie dogadujemy , jedne drugiemu chce dowalić , a później nagle jest milutki , do tej pory myslalam że po prostu mnie w ten sposób chce zdenerwować , ale nawet moj kumpel z ktorym wychodzimy powiedzial ze on nigdy by taki nie był wobec swojej byłej i to co robi mój były to wygląda na ewidentny podryw. Dla jasności - często wchodzi sam na tematy naszego związku , często nasuwa gadki o seksie , robieniu loda itd jest zboczony jak nie wiem , teraz chyba jeszcze bardziej niż wcześniej , wczoraj np był z kumplami na dworze i ja idąc z koleżanką i kolega wyżej wymienionym spotkaliśmy go , to było koło 22 wiec pozwolilismy sobie na picie piwa bo i tak było ciemno , jak wyjęłam piwo to uslyszalam 'nie pij Kasiu' , później 'Nie pal bo to niezdrowe' (choć on sami pali) w koncu nie wytrzymalam i w smiechu powiedziala ze zaraz tam do niego podejde i dostanie w ryj , a on do mnie z takim usmiechem i kompletnie flirciarskim głosem 'no to chodź do mnie' . i Mówi mi tak cały czas , nie rozumiem go , ja mam 20 lat , on 24. I żeby takie gadki były raz , ale cały czas tak słysze , jak palimy papierosy to do mnie czy może chce po studencku (dym z ust do ust) , i sie tez tak glupkowato usmiecha , dowala mi że przytyłam , ale jednoczesnie potrafi isc za mną i strzelić mi w tyłek za co dostaje mu się oczywiscie za kazdym razem , ale jego mam wrażenie że to moje nerwy dodatkowo go jarają. Nie wiem o co mu chodzi. Najlepsze jest to że on ma laske nową i juz jest zaręczony , a caly czas wraca do naszej przeszlosci. Denerwuje mnie to i już mu kilka razy powiedzialam co mysle i po co wgl na te tematy wchodzi , to na chwile przestaje , a potem znowu zaczyna,
Mam nieodparte wrażenie że jemu chodzi o to że chce znowu pójść ze mną do łóżka , jak coś mu w tym temacie powiem to się wypiera że nie chce , ale mojej przyjaciółce powiedział że chętnie jakby mógł to znowu by to ze mną zrobił. A wiem że on tego ze swoją jeszcze nie robił , sam się do tego przyznał że ona jeszcze nie chce.
W sumie to moje pytanie powinno brzmieć , czy myślicie że ja go wciąż pociągam?