Witam ! ;D Otóż mam pewien problem tyczy sie on...
A
asiolek19951.3k pkt
467 wyświetleń
Kuby, kolegi z klasy. Zaczęło się ok 1 msc temu, a mianowicie bylismy razem na 18-stce naszej kolezanki z klasy. Jak wiadomo tanczylismy, pilismy, rozmawialismy. Praktycznie caly czas z Kubą tanczylam ( nawet przytulanego i taki ze mial rece na moim tylku ) Jak ktoś chciał mnie odbić w tańcu, to on : nie.. nie ma opcji.
Rozmawialismy również o poprzedniej 18-stce na ktorej nie moglam byc z przyczyn osobistych i mowił że brakowalo mu na tej 18-stce mnie . Dzień poźniej (nd) pisalam z nim, spytalam sie czy wszystko pamieta , a on że tak oraz dodał że było bardzo fajnie. Dużo osob myslalo ze jestesmy parą, ponoć tak to wygladalo.W poniedzialek w szkole on nic, jakby w ogole mnie nie widzial .. jakbym byla niewidzialna . Pierwsza lekcja kumpel do niego, dlaczego jeszcze nie zmienil statusu na fb z wolnego na w zwiazku, on cos odpowiedzial ale niestety nie wiem co. Po 2 tyg napisalam do niego pisalismy przez chwilke, bo musial isc do kumpla. Tydzien temu znowu bylismy razem na 18-stce, bylam ciekawa jak bedzie sie zachowal.. na samym poczatku nic, zero. Kumpel wzial mnie na parkiet, a Kuba nas obserwowal.. Poźniej wzięłam kumpele na parkiet, po czym odważył się, podszedł, i spytal sie czy zatancze z nim. Tanczylismy tak dlugo jak DJ nie zrobil sobie przerwy. Poszlismy na taras do znajomych.. Caly czas patrzyl sie na mnie, co wyjscie siadal naprzeciw mnie, albo obok. Po przerwie spytal mi sie czy zatancze .. Podczas tanca, powiedzialam mu ze odnosze wrazenie jakby mnie olewal od 18-stki naszej kumpeli z klasy. On: że co? że ja? to niemożliwe. Ja: no tak, wczesniej to chociaz zamienilismy kilka zdan, a teraz to nawet slowa nie zamieniliśmy. On: to co ja mam zrobic? Ja: wiecej gadac? Cisza.. po chwili on: ze wszystko jest do zrobienia.. Jak tanczylam z innym kolega z obserwowan kolezanek wynikalo ze jest zazdrosny i cos ma do mnie, siedzial smutny, jak usiadlam na chwile obrocil sie w moja strone i spytal czy zatancze.. powiedzial ze bardzo dobrze mu sie ze mna tanczy, najlepiej itp. milo mi sie zrobilo ;> Wyszlam na taras, Kuba do mnie ze odprowadzi mnie do domu, po czym spytal mi sie czy wchodze na sale, poszlam z nim kumpel wzial mnie na parkiet, i robilismy sobie tak jakby jaja ( wyginanie, przytulane, smieszne jakies obroty, itp ). Kuba widzac to wszystko stracil humor, siedzial sam, byl smutny. Jak ktoś chcial go wyciagnac na parkiet to on nie chcial. Zanim odpedzilam sie od tego kumpla troche uplynelo czasu, za chiny nie chcial mnie puscic. Jak dowiedzialam się ze ta piosenka jest ostatnia, poszlam po Kube, momentalnie polepszyl mu sie humor, byl usmiechniety, podziekowal mi za taniec. W pt nie gadalismy w szkole, napisalam do niego pod pretekstem czy pojdzie ze mna jako osoba tow. na 18-stke do mojej kolezanki, a on że przejdzie sie (ale ona jest dopiero za 3 miesiace). Zależy mi na nim, chcialabym żeby cos z tego wyszlo więcej. Nie wiem jak mam sie za to wziac on jest tak jakby nieśmiały, spotkanie raczej nie wchodzi w gre, nie wiem jak mam jego zachowanie zintrpretowac. Też boje sie cokolwiek zrobic bo to jednak kolega z klasy - nie chce stracic z nim kompletnie kontaktu tylko chce go polepszyc. Pomóżcie mi ;) wiem że sie za bardzo rozpisalam, ale chce zebyscie mniej wiecej wszystko wiedzieli i mi pomogli. Licze na was!
Pozdrawiam ! ;)
Rozmawialismy również o poprzedniej 18-stce na ktorej nie moglam byc z przyczyn osobistych i mowił że brakowalo mu na tej 18-stce mnie . Dzień poźniej (nd) pisalam z nim, spytalam sie czy wszystko pamieta , a on że tak oraz dodał że było bardzo fajnie. Dużo osob myslalo ze jestesmy parą, ponoć tak to wygladalo.W poniedzialek w szkole on nic, jakby w ogole mnie nie widzial .. jakbym byla niewidzialna . Pierwsza lekcja kumpel do niego, dlaczego jeszcze nie zmienil statusu na fb z wolnego na w zwiazku, on cos odpowiedzial ale niestety nie wiem co. Po 2 tyg napisalam do niego pisalismy przez chwilke, bo musial isc do kumpla. Tydzien temu znowu bylismy razem na 18-stce, bylam ciekawa jak bedzie sie zachowal.. na samym poczatku nic, zero. Kumpel wzial mnie na parkiet, a Kuba nas obserwowal.. Poźniej wzięłam kumpele na parkiet, po czym odważył się, podszedł, i spytal sie czy zatancze z nim. Tanczylismy tak dlugo jak DJ nie zrobil sobie przerwy. Poszlismy na taras do znajomych.. Caly czas patrzyl sie na mnie, co wyjscie siadal naprzeciw mnie, albo obok. Po przerwie spytal mi sie czy zatancze .. Podczas tanca, powiedzialam mu ze odnosze wrazenie jakby mnie olewal od 18-stki naszej kumpeli z klasy. On: że co? że ja? to niemożliwe. Ja: no tak, wczesniej to chociaz zamienilismy kilka zdan, a teraz to nawet slowa nie zamieniliśmy. On: to co ja mam zrobic? Ja: wiecej gadac? Cisza.. po chwili on: ze wszystko jest do zrobienia.. Jak tanczylam z innym kolega z obserwowan kolezanek wynikalo ze jest zazdrosny i cos ma do mnie, siedzial smutny, jak usiadlam na chwile obrocil sie w moja strone i spytal czy zatancze.. powiedzial ze bardzo dobrze mu sie ze mna tanczy, najlepiej itp. milo mi sie zrobilo ;> Wyszlam na taras, Kuba do mnie ze odprowadzi mnie do domu, po czym spytal mi sie czy wchodze na sale, poszlam z nim kumpel wzial mnie na parkiet, i robilismy sobie tak jakby jaja ( wyginanie, przytulane, smieszne jakies obroty, itp ). Kuba widzac to wszystko stracil humor, siedzial sam, byl smutny. Jak ktoś chcial go wyciagnac na parkiet to on nie chcial. Zanim odpedzilam sie od tego kumpla troche uplynelo czasu, za chiny nie chcial mnie puscic. Jak dowiedzialam się ze ta piosenka jest ostatnia, poszlam po Kube, momentalnie polepszyl mu sie humor, byl usmiechniety, podziekowal mi za taniec. W pt nie gadalismy w szkole, napisalam do niego pod pretekstem czy pojdzie ze mna jako osoba tow. na 18-stke do mojej kolezanki, a on że przejdzie sie (ale ona jest dopiero za 3 miesiace). Zależy mi na nim, chcialabym żeby cos z tego wyszlo więcej. Nie wiem jak mam sie za to wziac on jest tak jakby nieśmiały, spotkanie raczej nie wchodzi w gre, nie wiem jak mam jego zachowanie zintrpretowac. Też boje sie cokolwiek zrobic bo to jednak kolega z klasy - nie chce stracic z nim kompletnie kontaktu tylko chce go polepszyc. Pomóżcie mi ;) wiem że sie za bardzo rozpisalam, ale chce zebyscie mniej wiecej wszystko wiedzieli i mi pomogli. Licze na was!
Pozdrawiam ! ;)