Witam drogie czytelniczki ;)) Jestem tu nowa...
J
Julkaaa12319 pkt
872 wyświetlenia
chciałbym prosić was o jakąś poradę a więc chodzi tu o mojego chłopaka.
Chodzę z chłopakiem 6 miesięcy na początku było świetnie wszystko nam się układało zdazylam w tym czasie zabrać go do mojej rodziny aby ją poznał on również mnie zaprosił do swojej, widywalismy się dość często, starał się o mnie, było nam ze sobą dobrze. Jakiś czas temu od miesiąca odczuwam ze coś nam się psuje on już nie pisze do mnie tak chętnie, nie mamy wspólnych tematów, ciągle praktycznie na każdym kroku mnie krytykuje ze coś źle robie kiedyś często imprezowalam nie będąc jeszcze z nim ale bardzo szybko mi to przeszło i rzucilam dla niego imprezy poprosił mnie żebym nie pisała z innymi chłopakami również go posłuchałam nie mam przed nim tajemnic. Ostatnio widzę z jego strony olewke, dziś postanowiłam mu to napisać co czuje... On zaczol pisać że to on czuje ze ja go olewam nie wiem jakie mu daje tego powody ponieważ to on już nie prosi o spotkanie widzimy się na weekendy juz nie jest tak wesoło czuje jakby z dnia na dzień było coraz gorzej. Napisalam mu dziś co czuje i powiedziałam mu żeby mi powiedział co jest nie tak i skoro robie coś źle to żeby mi o tym powiedział, napisalam mu również ze gdyby mi powiedział co mu nie pasuje we mnie w moim zachowaniu to żeby mi to napisał.
Pisałam do niego łagodnie bez wulgaryzmów na prawdę chciałam poznać opinię jego co robię nie tak, zadeklarowałam mu też ze nie obraze się a wręcz przeciwnie chce zmienić żeby nie odczuwał żadnej olewki wobec mnie ale on nie chciał już ze mną pisać powiedział ze idzie spać i ze nie chce mu się teraz pisać nie wyświetlil moich wiadomości tylko wyszedł z portalu bez słowa chciałam tez żeby się ze mną spotkał i pogadać na tego typu sprawę co nas trapi ale on odrazu się wkurza i unika tematu. Nie mam pojęcia co robić zakochałam się w nim i kocham go bardzo nie chciałabym żeby to wszystko się skończyło i skoro on nie potrafi nic z tym zrobić to ja wezmę to na własne barki tylko proszę o radę co sądzicie o tym i jak mam postąpić w takiej sytuacji jaka jest i co mam myśleć o tym wogole. Z góry dziękuję za rady <3
Chodzę z chłopakiem 6 miesięcy na początku było świetnie wszystko nam się układało zdazylam w tym czasie zabrać go do mojej rodziny aby ją poznał on również mnie zaprosił do swojej, widywalismy się dość często, starał się o mnie, było nam ze sobą dobrze. Jakiś czas temu od miesiąca odczuwam ze coś nam się psuje on już nie pisze do mnie tak chętnie, nie mamy wspólnych tematów, ciągle praktycznie na każdym kroku mnie krytykuje ze coś źle robie kiedyś często imprezowalam nie będąc jeszcze z nim ale bardzo szybko mi to przeszło i rzucilam dla niego imprezy poprosił mnie żebym nie pisała z innymi chłopakami również go posłuchałam nie mam przed nim tajemnic. Ostatnio widzę z jego strony olewke, dziś postanowiłam mu to napisać co czuje... On zaczol pisać że to on czuje ze ja go olewam nie wiem jakie mu daje tego powody ponieważ to on już nie prosi o spotkanie widzimy się na weekendy juz nie jest tak wesoło czuje jakby z dnia na dzień było coraz gorzej. Napisalam mu dziś co czuje i powiedziałam mu żeby mi powiedział co jest nie tak i skoro robie coś źle to żeby mi o tym powiedział, napisalam mu również ze gdyby mi powiedział co mu nie pasuje we mnie w moim zachowaniu to żeby mi to napisał.
Pisałam do niego łagodnie bez wulgaryzmów na prawdę chciałam poznać opinię jego co robię nie tak, zadeklarowałam mu też ze nie obraze się a wręcz przeciwnie chce zmienić żeby nie odczuwał żadnej olewki wobec mnie ale on nie chciał już ze mną pisać powiedział ze idzie spać i ze nie chce mu się teraz pisać nie wyświetlil moich wiadomości tylko wyszedł z portalu bez słowa chciałam tez żeby się ze mną spotkał i pogadać na tego typu sprawę co nas trapi ale on odrazu się wkurza i unika tematu. Nie mam pojęcia co robić zakochałam się w nim i kocham go bardzo nie chciałabym żeby to wszystko się skończyło i skoro on nie potrafi nic z tym zrobić to ja wezmę to na własne barki tylko proszę o radę co sądzicie o tym i jak mam postąpić w takiej sytuacji jaka jest i co mam myśleć o tym wogole. Z góry dziękuję za rady <3